Gdzie znaleźć karpie?
5 maja 2020
Metoda wolnej żyłki
22 maja 2020

Wędkarstwo castingowe

Wędkarstwo castingowe jest coraz bardziej popularne, choć w Polsce nie podbiło jeszcze serc wędkarzy. Jeżeli lubisz nowe doświadczenia, a nie próbowałeś castingu – sprawdź jak stawiać pierwsze kroki w tej metodzie.

Która metoda jest lepsza – tradycyjna czy castingowa?

Jak to zwykle bywa, głosy są podzielone. Generalnie chyba większość kolegów i koleżanek po kiju zgodzi się, że ciężkimi przynętami lepiej łowi się castingiem, a lekkimi, tradycyjnie. Wędka castingowa daje lepsze „czucie” przynęty i „lekkość” łowienia. Ręka przy ciężkich przynętach mniej się męczy. Poza tym kołowrotek castingowy jest masywniejszy od tradycyjnego w tej samej klasie.
Z kolei, jeżeli chodzi o małe przynęty, to łatwiej nimi zarzucać tradycyjnym zestawem. Casting do lekkich przynęt jest też bardziej kosztowny, bo wymaga dobrego i drogiego multiplikatora. Mimo tego obiema metodami można łowić zarówno ultralekkimi, jak i najcięższymi przynętami. Ostatecznie to osobiste preferencje decydują, co wędkarz weźmie nad wodę.

Od czego zacząć?

Najlepiej byłoby pojechać na ryby z kimś, kto od dłuższego czasu łowi castingiem i pożyczyć od niego wędkę do nauki. To pozwoli ocenić, czy metoda castingowa odpowiada konkretnie tobie.

Wędkarstwo castingowe – sprzęt

Gdy już zdecydujesz się na zakup sprzętu, to zwykle proponuje się wybrać wędkę o średniej mocy, powiedzmy do 30-40 g c.w. Taka wędka spokojnie obsłuży typową wielkość przynęt na polskie szczupaki, a przy tym będzie dość wszechstronna. Zwykle poleca się jako uniwersalną długość wędki 2,0-2,4 m.

Wędka castingowa Jaxon pod multiplikator

 

O ile pierwsza wędka może być tańsza, to kołowrotek lepiej wybrać ze średniej półki lub wysokiej, choćby używany. Z tanimi mogą być spore problemy, zwłaszcza w okresie nauki zarzucania.
Bardzo ważnym elementem zestawu jest też plecionka (nie stosuje się żyłki). Powinna być okrągła w przekroju, by lepiej nawijała się na szpulę i ułatwiała zarzucanie. Przy zakupie warto zapytać innych, czego używają. Nie zawsze wysoka cena będzie oznaczała wysoką jakość.

Wędkarstwo castingowe – przynęty

Na początek lepiej unikać przynęt bardzo dużych i bardzo małych, a za to skupić się na średnich, powiedzmy 15-40 g. Takimi przynętami najłatwiej będzie nauczyć się poprawnego zarzucania i zminimalizuje ryzyko splątań (brody). Wcale nie muszą to być jerki czy średniej wielkości gumy wędkarskie. Równie dobrze można łowić na woblery, wahadłówki, większe obrotówki itd.

Wędkarstwo castingowe – nauka zarzucania

Ten etap może być bardzo przyjemny lub bardzo frustrujący. Zależy to od Twojej postawy. Jeżeli będziesz cierpliwie i stopniowo opanowywał technikę, oszczędzisz sobie nerwów i wymiany splątanej plecionki. Na początku powinno się oddawać lekkie, płynne rzuty. Chodzi o to, by wyczuć, jak dokręcić hamulec w multiplikatorze i nauczyć się stopować szpulę przed wpadnięciem przynęty do wody. Więcej o obsłudze multiplikatora przeczytasz w innym naszym artykule.
Gdy to opanujesz, będziesz stopniowo próbował rzucać coraz dalej. Nawet mimo tej ostrożności, może zdarzyć się, że na szpuli pleciona splącze się w brodę. To zdarza się nawet najlepszym. Broda powstaje, gdy podczas rzutu szpula rozpędza się i zaczyna kręcić szybciej, niż odwijająca się z niej plecionka. Właśnie temu zapobiega ustawienie hamulca i płynny wymach wędką, o czym wspomniałem przed chwilą.
Rafał Pokusiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *