Wędkarskie kłusownictwo
30 kwietnia 2020
Wędkarstwo castingowe
11 maja 2020

Gdzie znaleźć karpie?

Jak złowić dużego karpia mając tylko kilka godzin po pracy? Gdzie znaleźć karpie? To trudne, ale możliwe. Trzeba się tylko dobrze przygotować, by jak najlepiej wykorzystać czas. Większość moich wypraw na ryby trwa kilka godzin, a mimo to udaje mi się złowić medalowe karpie czy amury w wodach PZW.

 

 

Jak wybrać łowisko i gdzie znaleźć karpie?

 

Najłatwiej złowić karpia tam, gdzie jest ich dużo. Wyjazd nad łowisko komercyjne zdecydowanie zwiększa szansę na kontakt z rybą. Nie każdy ma jednak takie łowisko w pobliżu i nie każdy lubi łowić w takiej „wannie”.

 

Jeżeli wolisz „dzikie wody”, wybierz mały zbiornik blisko domu. Na mniejszej przestrzeni łatwiej zlokalizować ryby. Wypatrujemy spławów. Karpie mogą też podążać za wiatrem, który pcha ciepłą wodę (ciepły wiatr) lub uciekać przed chłodnym wiatrem. Im mniejsze łowisko, tym większe prawdopodobieństwo, że ryby przeczesują je całe. Jeżeli jest duża presja wędkarska na karpie, ryby mogą trzymać się z dala od brzegu lub w miejscach niedostępnych. Czasem najlepsze brania będą w nocy.

 

Niestety, krótkie zasiadki wymagają precyzji w łowieniu i szczęścia, dlatego nie zawsze dają dobre ryby. Trzeba być świadomym i nie robić sobie przesadnych nadziei.

 

Nęcenie karpi

 

Dysponując ograniczonym czasem, kluczowe jest, żeby szybko ściągnąć ryby w łowisko i utrzymać je. Nęcenie powinno być pierwszą czynnością po wejściu na zbiornik. Dopiero później rozstawiamy sprzęt.

 

Podstawą zanęty powinna być, moim zdaniem, klasyczna zanęta ze sklepowej półki, która szybko i dynamicznie pracuje w wodzie. Zwabi ona początkowo małe ryby, za którymi przypłyną karpie. Spotkałem się z opinią, że to nie tyle zanęta wabi grube ryby, ile obecność drobnicy. Mieszanki karpiowe czasem mają w składzie pellet, ale warto jeszcze bardziej je w niego wzbogacić.

 

Zanętą można oblepiać ciężarek, koszyk do methody lub wrzucać ją w postaci kul. Można też zrobić z niej pastę i oblepiać przynętę. Dla mnie ten sposób był bardzo skuteczny.

Z zanęty, pokruszonych kulek, pelletu itp. można też tworzyć miksy do siatek PVA, które są równie skuteczne. W ogóle, materiały rozpuszczalne idealnie nadają się do wykorzystania na krótkich zasiadkach.

 

Przykładowa siatka PVA

 

 

Zanęta spożywcza jest rozmywana w wodzie i tylko jej nieduża część jest zjadana przez ryby. Nie chodzi jednak o ich karmienie, tylko o nęcenie. Ryby muszą rywalizować o grubsze kąski, jak nasza przynęta.

 

Idealnie, jeżeli możesz zanęcić łowiska kilka dni przed łowieniem. Jednocześnie będzie to okazja, żeby wypatrzeć, gdzie spławiają się ryby lub gdzie widać ślady żerowania.

 

Przynęty na karpie

 

Co do przynęt to sprawdza się klasyka – kukurydza, pellet, kulki. Jeżeli zdecydujesz się na kulki proteinowe, wybierz miękkie, szybko pracujące kulki, ale dobrej jakości. Jeżeli nie ma problemów z drobnicą, warto spróbować pęczek białych robaków. Mogą być sztuczne. Miałem na nie niezłe efekty.
Przynętę można dopalić atraktorem lub dipem. Często tworzą one kolorową chmurkę pełną aromatu dookoła przynęty.

 

Sprzęt i łowienie

Plusem krótkich wypadów na karpie jest mała ilość sprzętu, który zabieramy. Dzięki temu można być mobilnym i zmienić miejsce, jeśli nie mamy zaufania do bieżącego. Zwłaszcza wiosną ma to znaczenie. Mówi się, że jedna godzina w dobrym miejscu jest lepsza, niż 24 godziny w złym miejscu. Nawet na krótkich zasiadkach, szybka zmiana stanowiska przynosiła mi nieraz ryby. Jeżeli przez około dwie godziny nie mam żadnych brań, decyduję się na zmianę. Oba zestawy zarzucam w różne miejsca, by szybciej znaleźć ryby.

 

Rafał Pokusiński

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *