Co łowić wiosną?
16 kwietnia 2020
Wędkarskie kłusownictwo
30 kwietnia 2020

Donęcanie

Czasem dorzucenie zanęty płoszy ryby, a innym razem pobudza je do żerowania. Skąd wiedzieć, kiedy donęcać, a kiedy nie? I jak to robić właściwie? Są pewne zasady, które często się sprawdzają, choć nie zawsze. Wszystkie poniższe „reguły” trzeba rozpatrywać łącznie. Kiedy donęcanie jest konieczne?

 

Donęcanie – na początek

 

Jeżeli znasz łowisko, powinieneś wiedzieć, czy ryby dobrze reagują na donęcanie, czy nie. Jeżeli nie zauważyłeś, że im to przeszkadza, to nie ma dużego znaczenia, ile zanęty zużyjesz od razu, a ile zostawisz na donęcenie. Jeżeli jednak ryby płoszą się przy donęcaniu, trzeba podać większość zanęty na początku. Najlepiej przygotować dwie konsystencje – luźne kule, które będą pracowały od razu i zwarte, które poleżą nawet kilka godzin. Gdy te pierwsze już się rozmyją, drugie dopiero zaczną wabić ryby.

Nie trzeba przygotowywać dwóch różnych zanęt. Wystarczy do części mieszanki dodać klej lub glinę wiążącą. Większość zanęty powinna być dobrze sklejona.

 

 

Donęcanie – wielkość ryb

 

Małe ryby zwykle dobrze reagują na donęcanie luźną zanętą i mniejszymi kulkami. Nawet w płytkiej wodzie niedaleko brzegu, choć spłoszą je wpadające kulki, zwykle szybko wracają. Dobra jest zanęta lekka, tworząca w wodzie chmurę (w wodzie stojącej).

 

Duże ryby zwykle gorzej reagują na donęcanie, zwłaszcza kulami zanęty. Są po prostu bardziej ostrożne i płochliwe. Jeżeli jednak większe ryby biorą dobrze i obawiasz się, że zanęta szybko się skończy – donęć.

 

Intensywność żerowania ryb

 

Im więcej ryb w łowisku i im lepiej żerują, tym mniejszą uwagę zwracają na zanętę, która leci im na głowę. Są zbyt zajęte konkurowaniem o najlepsze kąski. Można wtedy systematycznie donęcać większą ilością zanęty. Nawet jest to konieczne, by utrzymać miejscowo dużo ryb.

 

 

Jeżeli ryby są płochliwe, donęca się, dopiero gdy brania zanikają. Czasem w takiej sytuacji donęca się rzadko, ale sporą ilością zanęty.

 

Czym donęcać?

 

Ewentualne donęcenie powinno być pewnego rodzaju powtórką z nęcenia wstępnego, jednak z większą ilością mięsa przy mniejszej ilości zanęty. Im większe ryby, tym grubsze i bardziej treściwe mięso powinny zawierać kulki zanęty. W ciepłych miesiącach można zwiększyć ilość zanęty spożywczej i robaków. W chłodnej połowie roku zmniejszamy ilość sycących frakcji w zanęcie.

 

Jak donęcać?

 

Ja osobiście najchętniej donęcam luźną zanętą (pellet, ziarno, robaki), która nie robi hałasu. Czasem jest to jednak niemożliwe. Jeżeli donęcam kulami zanęty, staram się, by były one małe i robiły jak najmniejszy plusk.

 

Ryby żerujące dalej od brzegu są mniej płochliwe, dlatego nie nie stresują się tak bardzo przy donęcaniu.

 

Rafał Pokusiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *