Rzeczna buchta i inne rzeczne meandry
3 kwietnia 2020
Donęcanie
28 kwietnia 2020

Co łowić wiosną?

Wczesna wiosna może być naprawdę udana wędkarsko. Ryby żerują coraz lepiej, szykując się do tarła. Nad wodą nie ma ludzi, a po zimie nie ma też gęstej roślinności, więc można obłowić wygodnie wiele miejsc. Co łowić wiosną? Ryby gromadzą się na tarło w mniejszych rzekach. Za białorybem podążają drapieżniki. Jest szansa połowić okonie, jazie i klenie.

 

 

Co łowić wiosną – sprzęt

 

Na klenia, jazia i okonia z niedużej rzeki sprawdzi się wędka o długości 2,3-3,0 m i c.w. do 15 g. Dłuższa wędka pozwala odsunąć się od brzegu, by nie spłoszyć ryb w czystej wiosennej wodzie. Wędka powinna być elastyczna o akcji parabolicznej. Jazie i okonie czasem zacinają się za samą „skórkę” i mogą spadać na sztywniejszym kijku.

 

Na małym kołowrotku spinningowym nawijamy żyłkę 0,14 – 0,18 mm. Im więcej zawad w rzece i im większe ryby, tym grubszą żyłkę stosujemy. Przy zakupie zwróć uwagę na jej jakość: czy odwinięta ze szpuli ma „pamięć”. Taka żyłka dla mnie odpada.

 

Dobrze mieć ze sobą mini matę, żeby nie kłaść ryb na zimnej ziemi. Przydadzą się też okulary polaryzacyjne, ogrzewacze chemiczne do rąk i termos z ciepłą herbatą lub kawą.

 

Co łowić wiosną – przynęty

 

Klenie, okonie i jazie lubią różnorodny pokarm. Żerują na owadach, pijawkach, raczkach, narybku, czy żabach. Wszystko zależy, co akurat jest w wodzie. Wiosną na pewno nie będą wybrzydzać. Warto przypatrzyć się, co pływa przy brzegu.

 

Na klenie i jazie przynętą numer jeden jest wobler. Zwykle pękate modele około 3 cm długości. Czasem mniejsze, a czasem większe, nawet 5 cm (bardziej smukłe). Kolory trzeba sprawdzać. W czystej wodzie zacząłbym od naturalnych. Polecane są też niebiesko-prełowy, mandarynka i brudna miedź.

 

Wobler DAM 4 cm na okonie, klenie, bolenie.

 

Przynęty gumowe typu żabka sprawdzą się, gdy pojawiają się w wodzie i na brzegu. Żaba powinna turlać się po dnie. W mętnej wodzie, po deszczu, dobre mogą okazać się twisterki i imitacje dżdżownic. Taką przynętę może zassać nawet leszcz, płoć czy karaś.

 

Gdzie wiosną w rzece są ryby?

 

Ryby są tam, gdzie pokarm i schronienie. W chłodnej wodzie unikają głównego nurtu i kryją się za wszelkimi przeszkodami. Dopiero w maju i w czerwcu jazie i klenie zajmą typowe miejsca w nurcie. Teraz lepiej szukać ich na obrzeżach nurtu i na spokojniejszej wodzie. Zwłaszcza okonie powinny zamieszkiwać teraz zatoczki.

 

 

Przede wszystkim obławiamy głębsze rynny rzeczne i dołki. Jeżeli w rynnie leżą kamienie lub gałęzie, które osłaniają przed nurtem, na pewno znajdziemy za nimi ryby.

 

 

Dobre są też odcinki brzegu porośnięte krzewami i roślinnością. Dają rybom schronienie. Im bardziej zarośnięte i niedostępne miejsce, tym większa szansa, że stoi tam duża ryba. Większość wędkarzy odpuszcza takie stanowiska, ale teraz najłatwiej można je obłowić.

 

Wiosenne łowienie

 

Wczesną wiosną przynętę lepiej jest prowadzić po łuku, wolno, z przytrzymaniem jej w ciekawym miejscu. Przynętę prowadzi sam nurt rzeki. Kołowrotkiem tylko utrzymujemy napięcie linki i zwijamy pod prąd.

 

W czystej wodzie po zimie łatwo jest spłoszyć ryby. Warto nosić ubranie moro i zachowywać się cicho. Zamiast podchodzić do samego stanowiska ryby, lepiej pozwolić, żeby nurt rzeki podprowadził jej naszą przynętę. To trochę tak, jak łowienie na spławikową przepływankę.

 

Rafał Pokusiński

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *