Szwedzki szczupak
Łowisko komercyjne to też trudny przeciwnik
19 lipca 2016
zaneta-czy-spojnosc-ma-znaczenie
Zanęta – czy spójność ma znaczenie?
5 sierpnia 2016

Z pszenicą nad rzekę

z pszenica nad rzeke

pszenica003

Witajcie wędkoholicy!

Nie było mnie tu dłuższą chwilkę, ale każdy z nas czasem potrzebuje odpoczynku, żeby nabrać nowego spojrzenia na to co robi.

Wiosna jest dla mnie okresem wędkarskiego postu. Tarło to czas, w którym warto dać rybom spokój. Wiem oczywiście, że wielu ludzi łowi liny, klenie, jazie, szczupaki, z od czerwca sandacze czy bolenie. Inni łowią karpie i ich wyczyny są widoczne, ale dla mnie sezon zaczął się praktycznie dopiero w lipcu.

Czas na połów!

Zdecydowałem się na łowienie typowo rekreacyjne. Łowienie proste, ale skuteczne zarazem, dające wiele frajdy i pozwalające się zrelaksować – poszukiwanie leszczy z koszyczkiem zanętowym. Leszcz to ryba, którą jedni bardzo lubią łowić, a inni marudzą, że słaba, że nie walczy, że śnieg… Ja lubię leszcze i nie uważam ich za słabe ryby, być może dlatego, że łowię je lekkim zestawem, na miękkim feederze i na silnym uciągu w moim ukochanym Wieprzu. Krótko mówiąc robię wszystko, żeby wędka jednak się ugięła i abym poczuł solidny opór.

pszenica010

Najlepsze – domowe sposoby

Jak dobrze wiecie jestem zwolennikiem prostoty i domowych sposobów przygotowania przynęt. Wczesną wiosną napisałem dla Was o łowieniu na groch. Dzisiaj przy okazji łowienia leszczy wspomnę o innej, bardzo skutecznej przynęcie – pszenicy.

Pszenica na Wieprzu, od bardzo wielu lat jest powszechnie stosowaną przynętą. Podobnie jak zimą bardzo wielu wędkarzy „sypie” grochem, tak w lecie to pszenica przejmuje pałeczkę najpopularniejszej karmy. Oczywiście bardzo wielu wędkarzy używa gotowych zanęt, peletów, łowi na pinki czy inne robactwo, ale Ci którzy mają swoje wypracowane miejsca wolą nęcić czymś tańszym, grubszym, łatwo dostępnym i prostym w przygotowaniu.

Jak ugotować pszenicę?

Jeśli zastanawiacie się jak ugotować pszenicę to postępujcie dokładnie tak samo jak z grochem w moim wcześniejszym artykule. Wyjdzie znakomicie. Oczywiście jest lato, więc kuchnia kaflowa zazwyczaj odpada, a Wasze żony mogą narzekać że jak gotujecie w domu to paruje i inne takie, więc zawsze można sobie zorganizować palenisko z paru cegieł na świeżym powietrzu i na nim przygotowywać swoją przynętę. Ja sobie coś takiego zmontowałem i działa. Palę pod garnkiem tak długo, aż woda zacznie się gotować i potem pozostawiam go na słońcu, nad żarem. Po kilku godzinach możemy iść nad wodę.

pszenica001 pszenica002

Regularnie i wytrwale

Przy łowieniu na pszenicę ważna jest systematyczność. Jeśli planujecie regularne wypady, nawet takie na 2 – 3 godziny, wybierzcie jedno, dwa miejsca i regularnie dostarczajcie w nie odpowiednie porcje przynęty. Pierwsze dni mogą być mało spektakularne, ale gdy ryby przyzwyczają się do pszenicy, a wyniki będą się poprawiać.

Co oprócz leszcza można złowić na pszenicę? Wszystko oprócz drapieżnika, a i te się trafiały. Nęcąc pszenicą na rzece możemy spodziewać się pięknych płoci, kleni, jazi, krąpi czy nawet karpi.

Mój sposób!

Wspomnę krótko o zestawie na jaki łowię. Banalnie proste rozwiązanie. Żyłka główna 0.18, na której zamocowany jest koszyk, a do żyłki głównej, na krętliku dowiązany jest przypon (ok 50- 60 cm) z żyłki 0.16 i haczykiem rozmiar 12 bądź 14. Tyle. Wędka 3.6 metra z akcją medium i ciężarem wyrzutowym ok 50 gram.

No dobra. Powiecie – łowi na pszenice z koszyczkiem, ale jak napchać w koszyczek pszenicę żeby nie wypadała?

No właśnie! Tu też działa prostota i sprawdzona metoda. Używam zanęty sypkiej zrobionej w domu. Składa się ona z mielonych ziaren pszenicy, grochu i kukurydzy „Koński ząb” oraz bułki tartej i mąki kukurydzianej. To wszystko. Żadnych dodatkowych aromatów, barwników, klejów, glin itd. choć oczywiście jeśli Wy chcecie sobie jakichś dodać to śmiało. Pamiętajcie tylko o jednym. Jeśli decydujecie się na jakiś aromat w zanęcie do koszyka, to pszenicę również gotujcie z tym aromatem, żeby linia zapachowa była spójna i nie rozpraszała ryb.

pszenica004 pszenica005 pszenica006

Czas na efekty!

Jeśli chcecie znać trochę szczegółów odnośnie wyników to powiem szczerze, że złowiłem opisanym sposobem, w przeciągu około tygodnia kilkadziesiąt ryb. Głównie były to leszcze o rozmiarze 35- 45 cm, a największe nie przekraczały 50 cm. Nie znaczy to, że większych nie ma, po prostu w tym okresie nie brały. Gdy jednak pytamy o skuteczność metody i przynęty to wynik 8 – 10 leszczy w ciągu 2-3 godzina łowienia nie powinien budzić wątpliwości. A dodatkowo czasem trafiały się piękne ( ok 35 cm ) płocie czy klenie, a gdy leszcz przestawał żerować, masowo atakowały krąpie.

Druga wędka

Tak, przy łowieniu na rzecznego feederka używam też drugiej wędki. Jest to wędka do połowu drapieżnika z gruntu. Ja generalnie uwielbiam drapieżniki i nawet gdy szukam leszczy, lubię mieć wędkę, która czeka na wizytę jakiegoś zębatego stwora.

Gdy łowię na silnym uciągu, zastawiam na ukleję z gruntu, czekając głównie na sandacza, a w przypadku łowienia na spokojnej wodzie zazwyczaj montuję standardowy zestaw szczupakowy.

Ten sposób wędkowania dał mi już wiele „bonusowych” ryb. Co prawda w tym sezonie nie trafiłem jeszcze żadnego pokaźnego stwora, ale złowiłem już kilka sandaczy, szczupaków, a nawet sumka. Przyjdzie pora i na większe sztuki, mocno w to wierze.

W jakim miejscu łowię? Jak określam dobry punkt?

Z mojego doświadczenia wynika, że leszcze chętnie trzymają się rzecznych górek i dołków, ustawiają się przy rynnach, na wyjściu z głębszej wody na przybrzeżne „płyciaki”. Najczęściej szukam ich na zejściu z płycizny w rynnę i w samej rynnie. Woda tam jest dobrze natleniona, a zwężony płytszy nurt sprawia, że ryby mają dostęp do większości pokarmu, który tamtędy przepływa. Jeśli zechcecie spróbować łowić na pszenicę, ale ze spławikiem warto poszukać głębszego miejsca z warkoczem na skraju spokojnej wody i uciągu.

Mam nadzieję, że zawarte informacje Wam się przydadzą i przyniosą bardzo dobre efekty.

Jeśli jeszcze nie łowiliście w ten sposób, zachęcam do spróbowania.

Czekam na informacje od Was. Pochwalcie się jak Wam poszło.

Pozdrowienia i powodzenia!!!

pszenica008

pszenica009

pszenica007

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *