Okoń na trok, teksas, itp
28 października 2019
Jak ogrzać się na rybach?
12 listopada 2019

Wypadki na rybach – jak się uchronić i jak sobie pomóc?

Nie jeden wędkarz stracił życie na rybach. Są to przypadki rzadkie i pewnie nas to nie spotka. Jednak nawet jeśli nie, to jest spore prawdopodobieństwo, że przydarzy się mniej drastyczny wypadek. Mądrze jest wiedzieć, jak się uchronić lub jak sobie pomóc?

Skutki wypadku na łowisku.

Wypadki na rybach – haczyk w palcu

To „klasyka gatunku”. Wbrew powyższemu tytułowi chodzi mi o wszystkie sytuacje wbicia sobie haczyka, niezależnie od tego, w jaką część ciała się wbije. Generalnie warto przemyśleć używanie haczyków bezzadziorowych. Nie tylko ze względu na to, co może się Tobie przydarzyć, ale też ze względu na ryby. Łatwiej i szybciej je odhaczysz, dzięki czemu w lepszej formie ryby wrócą do wody.
Ja wszystkie swoje haki i kotwice na drapieżniki pozbawiam zadziorów. Jeżeli wbijesz sobie haczyk z zadziorem, masz 2 wyjścia: jechać do lekarza i stracić wędkowanie lub wyjąć hak samodzielnie. Jeżeli haczyk tkwi płytko możesz poprosić kogoś, żeby zdecydowanym szarpnięciem wyciągnął go w kierunku przeciwnym do tego, w którym się wbił. Jeżeli tkwi głęboko, lepiej jest przebić skórę na wylot i uciąć ostrze z zadziorem. Twój wybór. Ważne, żeby później ranę odkazić i zabezpieczyć plastrem.

Wypadki na rybach – wpadnięcie do wody

 

Wpadnięcie do wody może się zdarzyć, zwłaszcza w czasie łowienia z łodzi itp. Przede wszystkim unikaj wypływania, gdy zapowiada się pogorszenie pogody. Pomyśl, zanim podejmiesz ryzyko! Jeżeli przydarzy się coś niespodziewanego, wtedy niezbędna będzie kamizelka ratunkowa. Oczywiście trzeba ją mieć cały czas na sobie, a nie liczyć, że założysz ją po wpadnięciu do wody. Innym wyjściem są wędkarskie kombinezony pływające, które unoszą się na powierzchni po wpadnięciu do wody. Są to jednak rozwiązania droższe.

Nowoczesny wędkarski kombinezon pływający – wypornościowy.

Równie łatwo wpaść do wody, kiedy brodzi się w rzece lub np. morzu, oraz łowiąc na lodzie. Nie tak trudno jest poślizgnąć się na kamieniu lub być przewróconym przez falę. Problem pojawia się zwłaszcza wtedy, jeżeli do spodniobutów nabierze się woda. Żeby uchronić się przed tragicznymi konsekwencjami, warto zainwestować w szczelne spodniobuty i odpowiednie kamizelki asekuracyjne.

Nowoczesna kamizelka ratunkowa

Podstawą bezpieczeństwa jest też łowienie w towarzystwie drugiej osoby, która może przyjść nam z pomocą.
Trochę mniej oczywiste są przypadki „kąpieli”, kiedy łowimy z brzegu. Jestem pewien, że wielu czytelników wpadło przynajmniej raz do wody będąc na rybach (na trzeźwo). Zwykle są to sytuacje niegroźne, chyba że wpadniesz do rwącej rzeki. Na pewno trzeba śmiało wołać o pomoc, jeżeli to konieczne i póki to możliwe. Najpierw ratujemy siebie, a o sprzęcie myślimy, gdy już nic nam nie zagraża.

Zamoczenie – na łowisku

Przemoczenie wiąże się z wpadnięciem do wody, ale też chociażby z silnym deszczem. Wilgoć nie tylko powoduje dyskomfort, ale wychładza organizm nawet 25 razy szybciej niż powietrze. Biorąc pod uwagę średnie temperatury w Polsce, przez większą część roku występują warunki mogące powodować hipotermię. Najwyższa temperatura, przy jakiej może wystąpić niebezpieczne wychłodzenie organizmu, to aż 18° C na plusie!
Jeżeli uda ci się wydostać z wody, to najlepiej byłoby przebrać się w suche ubrania. Oczywiście trzeba je mieć ze sobą np. w aucie. Klimatyzacja pomoże się ogrzać. Tu trzeba zwrócić uwagę, że na rybach trzeba mieć kluczyk od auta odpowiednio zabezpieczony (zwłaszcza elektroniczny). Pamiętaj: jeżeli szybko się wyziębiłeś, ogrzewaj się szybko. Warto mieć w tym celu termos z gorącym napojem.
Co zrobić, jeżeli nie masz zapasowych ubrań lub auta? Nie zdejmuj mokrych ubrań i ruszaj się! Przede wszystkim poproś kogoś o pomoc, jeśli to możliwe. Jeżeli się wychłodzisz, spadnie Twoja zdolność logicznego myślenia i oceny sytuacji. Możesz nie zdawać sobie sprawy z zagrożenia. Nie zaszkodzi mieć w plecaku lub kurtce ogrzewacze chemiczne i koc ratunkowy.

Wypadki na rybach – ważne!

Nie opisałem tu o oczywiście wszystkich wypadków, jakie mogą przydarzyć się podczas wyjazdu na ryby. Dobrze jest mieć przy sobie choćby podstawową apteczkę. Aby przygotować się na inne niebezpieczne sytuacje, zawsze na rybach powinieneś mieć włączony telefon komórkowy. Zabezpiecz go przed wilgocią i przed zgubieniem (np. smycz). W podobny sposób zabezpiecz kluczyki. Przed wyjazdem powiedz rodzinie, gdzie się wybierasz i kiedy planujesz wrócić.
Rafał Pokusiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *