moje-ulubione-lowiska---daniel-sypniewski
Moje ulubione łowiska – Daniel Sypniewski
14 sierpnia 2015
karpiowe-bankowki-czyli-gdzie-szukac-karpia
Karpiowe bańkówki – czyli gdzie szukać karpia?
24 sierpnia 2015

Wersminia – na szczupaki i nie tylko!

wersminia-na-szczupaki-i-nie-tylko

Wersminia na Mazurach

Sierpień! A jak sierpień to i budzą się drapieżniki. Drapieżniki tą porą zazwyczaj dobrze biorą, a jeszcze lepiej, gdy udajemy się na łowisko, w którym jest ich sporo. I takie łowisko chcemy Wam dzisiaj przedstawić. Czas na kolejny akwen, który opisujemy w naszej redakcyjnej bazie. Dziś udajemy się na Mazury, gdzie na ponad 88-hektarowym jeziorze czeka na nas nie mniej imponujące łowisko, pełne wielu ciekawych okazów. Dla nas ma ono szczególną rangę, ponieważ tak samo jak my, tak i gospodarze łowiska promują zasadę „Złów i wypuść!”. Kwintesencja wędkarstwa, okraszona pięknem mazurskich krajobrazów. Zapraszamy na wyprawę i do artykułu!

Gdzie to jest?

Łowisko mieści się na jeziorze Wersminia, położonym w województwie warmińsko-mazurskim, na terenie gminy Kętrzyn. Akwen ma powierzchnię blisko 90 hektarów i głębokość 8,4 m. Kształt jeziora jest mocno wydłużony, a boki nieregularne. Długość zbiornika wynosi 2 km, a w najszerszym miejscu jego szerokość przekracza 1 km. To co wyróżnia łowisko spośród wielu innych to czystość wody, która jest tu niemal nieskazitelna. Stanowiska dla wędkarzy znajdują się wyłącznie od strony ośrodka wypoczynkowego, zaś wędkowanie z pozostałych brzegów jest zakazane. Obowiązkowym sprzętem, który musimy mieć ze sobą są: mata, podbierak oraz sprzęt do odhaczania ryb.

Ryby z Wersminii

Gatunki ryb, jakie występują w łowisku, zaspokoją nawet najbardziej wybrednych wędkarzy. Chociaż najpopularniejszym i wręcz sztandarowym okazem tego łowiska jest oczywiście szczupak, to w wodach jeziora pływają także inne ryby, jak: węgorze, liny, sumy, sieje, okonie, leszcze, płocie i sielawy. Największy, rekordowy szczupak, według zapewnień gospodarzy łowiska, waży w granicach 17 kilogramów, a rekordowe okazy grubo przekraczają 100 cm długości.

Jeśli chodzi o szczupaki, to na łowisku obowiązuje coraz popularniejsza zasada „złów i wypuść” (catch & relase), którą, jako redakcja i nie tylko, bardzo pochwalamy. Cieszy fakt, że coraz większa liczba wędkarzy przyjmuje ją za własną, bo w ten sposób wszyscy przyczyniamy się do tego, że w naszych wodach nie ubywa ryb i zawsze jest co łowić.

Jeśli chodzi o pozostałe gatunki, to wolno zabierać ryby ze sobą i to – co ciekawe – nieodpłatnie, z tym, że całkowita masa zabieranych ryb nie może przekraczać 5 kilogramów. Obowiązują także limity co do poszczególnych gatunków. Z łowiska wolno nam zabrać maksymalnie 3 leszcze, 2 liny, 2 sieje oraz po jednym sumie i węgorzu. Płocie i wzdręgi zabieramy do woli.

łowisko wersminia

Pamiętajmy, że szczupaka nie wolno nam łowić metodą „na żywca”. Wiosną najlepiej łowi się tu na obrotówki, woblery i jerki, zaś jesienne połowy to zdecydowanie dużych rozmiarów rippery. I tak, jeśli chodzi o wiosenne połowy, to należy nastawiać się na obfity połów zwłaszcza szczupaków, które w tym czasie biorą bardzo chętnie i często, jak i pozostałych, mniejszych ryb. Z kolei jesienią brań jest mniej, są one także zróżnicowane w zależności od miejsca na jeziorze. Czasem trzeba ich nieco poszukać. Za to właśnie na jesień mamy szansę złowić większe sztuki. Rozmawiając z wędkarzami, można usłyszeć historie o nawet kilkudziesięciu złowionych szczupakach dziennie! Nic dziwnego, że ilość ryb, to obok różnorodności gatunków jeden z głównych atutów łowiska. Jednak w wypowiedziach wielu wędkarzy przewija się stały motyw: to, że łowisko ma bardzo dobrą opinię, nie gwarantuje każdemu rekordowych i obfitych połowów. Niezwykle dużą rolę odgrywają tu doświadczenie i umiejętności wędkarza. Dlatego też często słyszy się, że jest to łowisko trudne. Różne też określenia stosują wędkarze na oddanie swoich wrażeń. Ich kreatywność nie zna granic, zarówno dobierając epitety pozytywne, jak i negatywne. Spotkaliśmy się, z porównaniem do łowisk w Szwecji czy Norwegii co z pewnością dla Wersminii i dla każdego akwenu w Polsce jest komplementem, jednak są także te mniej przychylne, jak np. zarybiona mazurska woda. Najlepiej oczywiście samemu sprawdzić, do czego jej bliżej.

Opłaty Wersminia

Jeśli chodzi o opłaty, to gospodarze dają kilka możliwości wyboru. Wyróżniamy tutaj: licencję całoroczną, której koszt wynosi 350 zł, miesięczną (cena 200 zł), dzienną (30 zł) i nocną (50 zł). Ten, kto lubi łowić często i planuje regularne wyprawy, z pewnością powinien wykupić rezerwację na cały rok, gdyż cena wydaje się atrakcyjna w stosunku do tego, co gwarantuje łowisko. Dla amatorów jednorazowych wypadów, kwota 30 zł za licencję dzienną również nie jest majątkiem. Istnieje także możliwość wypożyczenia łódki, w cenie 30 złotych. Połów dzienny trwa w godzinach 5.00 – 21.00, zaś nocny od 21.00 do 5.00. Istotna informacja jest taka, że jeśli wykupimy zezwolenie całoroczne, to pozwala ono nam łowić wyłącznie w porze dziennej, dlatego jeżeli planujemy nocny wypad, lub przedłużenie wędkowania na godziny pory nocnej, konieczne będzie wykupienie licencji jednorazowej. Wydaje się to nieco skomplikowane i faktycznie, niekoniecznie zachęcające, jednak takie są zasady korzystania z łowiska i musimy je respektować. Warto jednak o tym wiedzieć przez wyprawą, aby nie czuć się niemile zaskoczonym. Pamiętajmy, że wymagany jest także dokument tożsamości, gdyż bez niego zezwolenie na wędkowanie jest nieważne.

Co roku, w maju na jeziorze odbywają się zawody o Puchar Wersminii. W tym roku wzięło w nich udział 34 uczestników, a metrowe i ponadmetrowe okazy były standardem.

Jak dojechać do Wersminii?

Jezioro leży w gminie Kętrzyn, nieopodal wsi Salpin i Martiany a także linii kolejowej Kętrzyn – Giżycko.

Wersminia, to nie tylko ryby, to także gospodarstwo agroturystyczne z możliwością wypoczynku i wynajęcia domków mieszkalnych. Perspektywa kilkudniowego wypadu na Mazury, aby połączyć wypoczynek w pięknym otoczeniu tamtejszych jezior w owocnymi połowami, które są tu normą rodzi uśmiech na twarzy. Tak jak to zwykle bywa – jednych taka lokalizacja przyciąga, gdyż lubią korzystać ze wszystkich propozycji, inni wolą spokój i ciszę. Z pewnością jednak warto odwiedzić to łowisko, by wyrobić sobie własną opinię na jego temat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *