Na pstraga do Piorunowa
Na pstrąga do Piorunowa
18 listopada 2014
Wedkarstwo podlodowe – sezon za pasem – cz.2
Wędkarstwo podlodowe – sezon za pasem – cz.2
24 listopada 2014

Wędkarstwo podlodowe – sezon za pasem cz.1

Wedkarstwo podlodowe – sezon za pasem cz.1

Mamy końcówkę listopada, w górach spadł już pierwszy śnieg, z początkiem grudnia pewnie biały puch w mniejszej bądź większej postaci pokryje całą Polskę. Temperatury są już wyraźnie niższe, a coraz częściej odczuwamy silny, mroźny wiatr. Nie da się ukryć, że za kilka tygodni czeka nas nadejście zimy. A wraz z jej początkiem wielu wędkarzy dokonuje konserwacji sprzętu, porządkuje akcesoria, zamyka szafę i żegna się ze swoim ukochanym hobby do wiosny. Jednak nie dotyczy to wszystkich. Dla coraz większej liczby sympatyków wędkarstwa nadejście zimy to wyłącznie zmiana warunków atmosferycznych i znak, że najwyższy czas przygotować się do sezonu podlodowego. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście, lub nie bardzo wiecie jak się do tego zabrać, zapraszamy do czytania!

Sezon zimowy – kiedy? Jak? Gdzie?

wedkarstwo podlodoweZ łowieniem ryb spod lodu jest jak z przepowiadaniem pogody: górale co roku straszą, że czeka nas zima stulecia, zaś meteorolodzy uspokajają, że śnieg jeśli będzie, to nie prędzej niż około stycznia i to w śladowych ilościach. I tak co roku w naszym kraju. Dlatego zwyczajowo uznaje się, że sezon zimowy na wodach rozpoczyna się z pojawieniem się pierwszych lodów. Oczywiście pokrywa musi mieć odpowiednia grubość, która nie powstanie podczas trzydniowego mrozu na poziomie -3 stopni. Warto więc zaczekać i nie porywać się na pierwszy lód, gdyż doskonale wiemy jak zwodnicze mogą być nasze wrażenia co do jego wytrzymałości. Uznawaną przez wielu granica bezpieczeństwa jest 10-centymetrowa grubość pokrywy lodowej. Oczywiście wszystko zależy od masy człowieka, który po niej chodzi i od sposobu zachowania się na lodzie. Wędkarstwo podlodowe wymaga zarówno dobrej sprawności fizycznej jak i sporego doświadczenia.

Przeczytaj także: „Zawodowe, podlodowe wabienie”

Wyliczono kiedyś, że wędkarstwem podlodowym zajmuje się w naszym kraju około 20% wszystkich wędkarzy. Nawet jeżeli te dane są nieco inne, to i tak wędkarstwo zimowe, zwłaszcza w ostatnich latach staje się coraz popularniejsze. Do tej grupy zaliczają się weterani łowienia spod lodu jak i ci, którzy swoją przygodę z tą odmianą wędkarstwa rozpoczęli niedawno. Są także zupełni nowicjusze, dla których tegoroczny sezon zimowy będzie z pewnością pierwszą w życiu przygodą z wędką na zamarzniętej wodzie. Ta ostatnia grupa z pewnością łatwiej poradzi sobie z przygotowaniami do sezonu, czytając niniejszy artykuł.

Ostrożnie na pierwszym lodzie

O ile w wędkarstwie podlodowym niezwykle istotne są umiejętności i doświadczenie, to należy także pamiętać o kwestiach związanych z bezpieczeństwem. Szczególnie wtedy, gdy mowa o tzw. pierwszym lodzie, który z pewnością nie będzie tak gruby i trwały jak może się wydawać. Jest kilka rad, które warto zastosować, a pochodzą one od doświadczonych wędkarzy, którzy niejedną zimę spędzili na lodzie. Przede wszystkim nie należy wchodzić na lód w pojedynkę. Oczywiście, nie zawsze możemy sobie zapewnić towarzystwo drugiej osoby, ale jeśli mamy taka możliwość, korzystajmy z niej. Pamiętajmy, że w starciu z natura nikt z nas nie jest bohaterem, czasem pomocna dłoń może uratować życie. Warto także zabezpieczać się za pomocą stalowej linki, przywiązanej np. do drzewa. Jak widać nie są to bardzo skomplikowane rozwiązania, a ich znaczenie dla naszego życia może być wielkie. Jeśli już wchodzimy na lód w dwie osoby, staramy się zachowywać dystans bezpieczny ale niezbyt bliski, optymalnie będzie około 10 metrów od siebie. Dzięki temu nacisk na lód rozkłada się na większą powierzchnię. Ten sam zapis spotkamy zresztą w regulaminie obowiązującym na wodach PZW. Warto wspomnieć kilka słów o tym dokumencie, ponieważ na stawach należących do związków i kół wędkarskich, stosowanie się do niego jest obowiązkowe. Poza kwestiami dotyczącymi bezpieczeństwa, reguluje on także wiele innych aspektów łowienia pod lodem. Od 2011 roku na wodach PZW dopuszczalne jest łowienie na dwie wędki. Z kolei zabrania się łowienia spod lodu na żywca i martwą rybkę. Również wiercenie otworów w lodzie jest dość jasno opisane: wolno wiercić otwory nie większe niż o średnicy 20 cm a odległość między nimi nie może być mniejsza niż 1 m. Dodatkowo, PZW zezwala na łowienie ryb spod lodu tylko w porze dziennej, od świtu do zmierzchu. Istnieje także nakaz niezwłocznego zabicia złowionych ryb, przeznaczonych do spożycia.

Część druga pojawi się w poniedziałek, będziemy mogli w niej przeczytać m.in. o tym:

– Jakie ryby biorą zimą?

– Jaki sprzęt stosować zimą?

– Czy stosować mormyszkę czy spławik?

 

Źródło zdjęcia: https://flic.kr/p/4r7nfa

1 Komentarz

  1. Tomek pisze:

    Bezpieczeństwo na lodzie jest rzeczą bezapelacyjnie najważniejszą i nie podlegającą dyskusji. Chciałem zauważyć jednak ,że we wszystkich prawie poradach na temat łowienia spod lodu przekazuje się wiadomości ,które początkujący i nie tylko wędkarz bez trudu uzyska w każdym sklepie wędkarskim. Wielką tajemnicą owiany jest natomiast sposób nęcenia i co ważniejsze utrzymywania ryb na łowisku. Sądzę ,że profesjonalny serwis powinien dogłębnie zająć się tym zagadnieniem ,a wtedy zainteresowanie tą metodą wzrośnie i z nawiązkom odpłaci sklepom wędkarskim. Z przykrością stwierdzam ,że w Waszej prognozie nie ujęto tego tematu. Pozdrawiam Tomasz Jackowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *