lato!-czas-na-amura
Lato! Czas na amura!
6 lipca 2015
blisko-brzegu-na-gruba-rybe---lamiac-stereotypy
Blisko brzegu na grubą rybę – łamiąc stereotypy
13 lipca 2015

Wędkarskie sztuczki

wedkarskie-sztuczki

WĘDKARSKIE TRIKI I SZTUCZKI

W erze internetu, w którym jest wiele informacyjnych śmieci i bzdur można znaleźć jednak wiele cennych informacji na temat wędkarstwa, ale chyba najlepiej wiedzę czerpać od istoty ludzkiej, która jeszcze posiada tę wiedzę podpartą doświadczeniem. Jeszcze całkiem niedawno sam prowadziłem sklep wędkarski i miałem kontakt z przeróżnymi klientami. Najbardziej lubiłem słuchać różnych opowieści i porad tzw. starych wyg, czyli doświadczonych łowców, którym można zaufać, którzy opowiadają i doradzają z radością, bez buty, zarozumiałości. Wiele takich zasłyszanych porad było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, a niektóre tak śmiesznie proste okazać się mogą kluczem do sukcesu w złowieniu rekordowych ryb. Postanowiłem, te, które zapamiętałem opisać w dzisiejszym artykule. Dołożyłem jeszcze kilka wskazówek i porad znalezionych w starych czasopismach i książkach wędkarskich.

„PODKRĘCAMY” PRZYNĘTY

Sztuczka nr 1 – „Kasterowa zanęta”

Często zdarza się, że w gorące dni na rybach białe robaki przepoczwarzają się w tzw. kastery. Nie wyrzucajmy ich wtedy tylko potnijmy specjalnymi nożyczkami do cięcia robaków, dostępne będą w każdym sklepie wędkarskim, a następnie wrzućmy do zanęty. Drugim sposobem będzie przetarcie kasterów razem z zanętą przez sito o mniejszych oczkach. Zostaną one zmiażdżone, a zapach ich wnętrza jest świetnym dodatkiem do zanęty.

kastery

glinywedkarskie.pl

Sztuczka nr 2 – „Czerstwa przynęta”

Jeśli w domu zostanie nam sporo czerstwego chleba możemy go z powodzeniem wykorzystać jako „ciężarek”, zanętę oraz przynętę. Większy kawałek chleba kilkakrotnie owijamy żyłką lub przekłuwamy np. igłą do trupka, przeciągamy i dowiązujemy przypon. Na haczyk zakładamy kostkę chleba i mamy „3 w 1”. Opadające okruchy z dużego kawałka chleba wabią najpierw małe ryby, a po chwili powinny pojawić się duże, które zainteresują się również kostką założoną na haczyku.

Sztuczka nr 3 – „Wydłużone życie”

Pewnego dnia rozmawialiśmy o robakach i choć nie zdarzyło mi się wykorzystać tych porad to jednak je tu opiszę. Mianowicie, aby białe robaki były bardziej żywotne i dłuższy czas ruszały się na haczyku w wodzie należy do pudełka dodać klika kropel oleju jadalnego. Sposobem, który mnie zaskoczył jest również łowienie na czerwonego robaka z powierzchni. Jak to możliwe? Przecież będzie tonął. Otóż, jeśli wstrzykniemy do niego powietrze – to już nie.

Sztuczka nr 4 – „Ciasto maślane”

Wiele firm wędkarskich posiada w swojej ofercie ciasta do samodzielnego przygotowania, taka przynęta może okazać się rewelacyjna. Aby za szybko na słońcu ciasto nie wyschło dodajmy do niego trochę masła, a jeśli nie chcemy by kleiło się do rąk dodajmy sól, która wiąże wodę. Ciasto tak przygotowane najlepiej przechowywać w strzykawce, której plusem będzie to, że łatwo ciasto z niej wycisnąć i również wolniej będzie ono wysychać.

zanęta leszczowa dragon

Sztuczka nr 5 –  „Ryż preparowany”

Starsi wędkarze pamiętają o pewnym przysmaku z dzieciństwa, choć i dziś czasem spotykanym na sklepowych półkach, mianowicie o preparowanym ryżu. Była to świetna przynęta, ale niestety irytowało mnie to, że szybko spadała z haczyka. Dziś już wiem, że wchłania wodę i aby temu zapobiec należy zamoczyć go w oleju np. rzepakowym itp. na dwa dni. Możemy wzbogacić go jakimś dipem czy barwnikiem.

Sztuczka nr 6 – „Czerwone korale”

Podczas wyprawy na płocie możemy podrasować nasz zestaw zakładając na przypon czerwony koralik. Taka kulka będzie stykała się z łopatką haczyka, a ciekawe płocie podpłyną i skuszą się na przynętę założoną na haczyku np. ochotkę.

Sztuczka nr 7 – „Chleb z blendera”

Wracając do wszechstronnego chleba to możemy nim zastąpić klej do zanęt mieląc go z wodą np. w blenderze, mikserze. Taką papkę mieszamy z zanętą – powinna doskonale utwardzić zanętę i dłużej pracować w wodzie.

SPININGOWY TUNNING

spinningowy tuning

Sztuczka nr 8 – „Tunning sztucznej przynęty”

Tutaj wędkarze mają całkiem niezłe pole do… tunningu sztucznej przynęty. Zacznę od domontowania do dolnej (brzusznej) części kopyta czy rippera listka, paletki błystki obrotowej, która dodatkowo będzie swymi refleksami świetlnymi „kusić” rybę do ataku. Jeśli posiadamy jakieś stare obrotówki bądź takie, do których nie mamy przekonania i ich nie używamy to możemy „rozebrać” je i zostawić paletkę i kotwiczkę. Do paletki na kółku łącznikowym za pomocą specjalnych szczypiec mocujemy krętlik. Z drugiej strony krętlika zaczepiamy uformowany w kształcie spirali drut, który wkręcamy w dolną część gumy i gotowe. Gdy łowimy obrotówką i wiemy, że w łowisku są okonie, które nie chcą brać lub tylko czujemy jak trącają naszą przynętę warto pogłówkować i założyć na żyłkę obrotówkę bez kotwiczki… Do oczka drutu wirówki dowiążmy 15-25cm przypon z uzbrojonym, małym kopytkiem, ripperkiem czy twisterkiem.

sztuczna przynęta

Sztuczka nr 9 – „A’la boczny trok”

Innym sposobem jest modyfikacja bocznego troku. Zamiast ciężarka dowiązujemy błystkę wahadłową bez kotwicy pomalowaną w okoniowe barwy – okonie powinny zaatakować twisterka niby ściganego przez wahadłówkę-okonia tzw. pilotowanie przynęty. Niestety tu wadą będzie częstsze plątanie się zestawu, więc warto wykorzystać jakiś druciany systemik, który oddali trochę właściwą przynętę od wahadłówki. Kolejny pomysł to nawlekanie twisterków na każdy grot kotwiczki obrotówki

przynęta

…a przy okazji nawlekania to są w akwenach miejsca porośnięte roślinnością gdzie poprowadzić możemy tylko pływającym powierzchniowym woblerem – inne przynęty będą grzęznąć lub zbierać rośliny. W takich sytuacjach i miejscach możemy na groty kotwiczki wirówki założyć trochę większe kulki styropianowe, które wcześniej warto pomalować na czerwono lub pomarańczowo. Taka podrasowana obrotówka będzie trzymała się bliżej powierzchni wody.

podrasowana obrotówka

Sztuczka nr 10 – „Gumki-rurki”

Łowiąc woblerami zdarza się, że często dostajemy szału, gdy liczy się pierwszy rzut w trudnodostępną miejscówkę, a kotwiczki podczas wyrzutu się sczepiają. Wyeliminować to możemy zdejmując kotwiczki i nakładając na nie silikonowe gumki-rurki (kiedyś zakładało się wentyle rowerowe), które powinny zakrywać kółka łącznikowe. Można również zdjąć pierwszą kotwiczkę i łowić tylko na tylnią lub po jej demontażu założyć ołowianą łezkę (3-6g), co spowoduje, że rzutu będą dłuższe.

przyneta

Niestety wobler po takich zabiegach może utracić swą naturalną pracę. Jeśli chcemy osiągnąć dalsze rzuty i lub sprowadzić pływającego woblera na większą głębokość to możemy zamiast zakładania na żyłce dodatkowego obciążenia dokleić klejem szybkoschnącym kawałek ołowianej rurki między sterem, a oczkiem pierwszej kotwiczki. Warto dokleić trochę większy kawałek by w razie zmiany pracy lub szybszego tonięcia odciąć część ołowiu.

Sztuczka nr 11 – „Agresywny ripper”

Na koniec coś dla spinningistów, którzy lubią agresywnie pracujące ogonki kopyt i ripperów. Żeby sprawić by ogony tych przynęt bardziej „wariowały” na wszystkie strony w wodzie należy podgrzanym drutem prostopadle lub jeszcze lepiej po ukosie wytopić wgłębienia, rowki tuż za kopytkiem lub przebić w dwóch, trzech miejscach na wylot tworząc otworki.

Trzecim sposobem jest zamoczenie samego ogonka we wrzącej wodzie – guma w tym miejscu robi się bardziej miękka. Dodatkowo można po wyciągnięciu rozciągnąć gumkę w rękach.

Mam nadzieję, że mogliście dziś dowiedzieć się kilku fajnych sztuczek, które być może sprawią, że efektywność łowienia wzrośnie. Zaglądając do sklepów wędkarskich, takich jak BOLW.pl z Zielonej Góry, warto czasem przełamać onieśmielenie i zapytać – nam wydawać się pytanie może głupie, ale tylko „głupi nie pyta”. Warto pokręcić się po takim sklepie, coś podsłuchać i w końcu dołączyć do rozmowy. Klasowi mistrzowie wędkarstwa życzliwie na nas spojrzą i odpowiedzą na każde pytanie.

Daniel Sypniewski

 

1 Komentarz

  1. ZAWODOWIEC pisze:

    dosyć dobrą oszczędnościom na główkach do twisterów jest kupić paczkę haczyków z oczkiem okoniowych ciężarki gramatóra 1G do 5G się uzbraja gumę w ten haczyk guma ok z 0,5 ,0.3mm wystawać oczko i zakłada się ciężarek na ten kawałek co został + w tym jest że lepiej zaczepia się okoń szczupak bo ostrze haka jest szerzej rozstawione i lepiej się przycina 😀 wiedza bez cena 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *