karp swiateczny
Karp świąteczny
23 grudnia 2014
Brzana pospolita
Brzana pospolita
29 grudnia 2014

Stare kołowrotki

stare_kolowrotki

Sprzęt to jeden z tych aspektów wędkarstwa, o którym pasjonaci łowienia ryb mogą dyskutować długimi godzinami, spierać się czy przekonywać wzajemnie o wyższości używanych przez siebie akcesoriów. Bywa, że przywiązanie do marki, producenta czy konkretnego modelu wędki, kołowrotka bądź przynęt jest taki silne, że wędkarze nie wyobrażają sobie aby używać czegoś innego. Powodów takiego stanu rzeczy jest co najmniej kilka: od tych najbardziej praktycznych jak przekonanie o niezawodności konkretnego egzemplarza, jego wielofunkcyjność czy długowieczność, aż po te bardziej sentymentalne, jak np. rekordowy okaz złowiony na daną wędkę. Wszystkie te nawyki, poglądy i przeświadczenia składają się na nasz stosunek do sprzętu, który wielu wędkarzy traktuje z najwyższym namaszczeniem. O ile jednak posiadanie akcesoriów wędkarskich w celach użytkowych nikogo nie dziwi, poszerzanie swoich zbiorów z pobudek czysto kolekcjonerskich jest nie lada ciekawostką. Ale dlaczego nie? Skoro jedni ludzie zbierają znaczki pocztowe, inni karty telefoniczne, jeszcze inni zasuszają owady, to kto powiedział, że nie wolno zbierać np. kołowrotków wędkarskich? To nie tylko oryginalne i pasjonujące hobby, to także obcowanie z prawdziwą i wielką historią, często sięgającą setek lat wstecz. Warto na chwilę oderwać się od najnowocześniejszych technologii, stałych szpuli, wielotarczowych hamulców czy ultraszybkich kabłąków – cofnijmy się w fascynującą przeszłość.

Trochę historii…

Kołowrotek wędkarski doczekał się wielu definicji, różne źródła nie są także zgodne co do jego pierwotnego rodowodu. Pewne jest, że z podstawowych elementów wyposażenia wędkarskiego, kołowrotek został wynaleziony najpóźniej. W różnych opracowaniach, np. autorstwa Józefa Wygnanowskiego czytamy, że kołowrotków po raz pierwszy zaczęto używać w Chinach w XII wieku. Nie trzeba być więc geniuszem z historii tudzież matematyki, aby stwierdzić, że historia kołowrotka sięga niemal tysiąclecia. Jednak zastosowanie go w wędkarstwie na skalę masową, przypada na 2. połowę ubiegłego stulecia. Wynalezienie kołowrotka zrewolucjonizowało wędkarstwo, pozwalając wyrzucać przynęty na dalekie odległości, bez konieczności posiadania długich wędzisk. Postęp techniczny w dziedzinie sprzętu wędkarskiego kroczy tak szybkim tempem, że standardem stał się dzisiaj już kołowrotek o szpuli stałej, jednak mało kto wie, skąd taka konstrukcja się pojawiła. Bardzo ciekawie pisze o tym Stanisław Stupkiewicz w publikacji „Wędkarstwo nowoczesne”. Opisuje on bowiem jak w 1884 roku pewien szkocki wędkarz obrócił szpulę swojego kołowrotka bokiem, dzięki czemu łatwiej było nawijać mu mokry i ciężki sznur na szpulę. Po około dwóch dekadach do stałej szpuli doczepiono specjalny pazur zwijający linkę wokół niej, co dało początek znanym dziś kołowrotkom.

Więcej na temat historii do poczytania w artykule: „Historia Wędkarstwa”

Zbieranie kołowrotków wydaje się być może hobby dość egzotycznym, któż bowiem chciałby zagracać sobie mieszkanie dziesiątkami, jeśli nie setkami starych, do niczego nie przydatnych urządzeń? Z pewnością pasjonaci wędkarskiej historii bardzo by się na takie epitety obrazili. Dla nich nie są to z pewnością graty. Raczej piękne relikty wspaniałej wędkarskiej historii, którym należy się odpowiedni szacunek.

Huko Gamma

huko gammaBezsprzecznie jednym z ciekawszych modeli kołowrotków jakie można znaleźć w zbiorach pasjonatów, muzeach wędkarstwa i na różnych aukcjach jest kołowrotek Huko Gamma polskiej produkcji. Ten multiplikator gruntowy charakteryzuje się niezwykle solidnym wykonaniem, gdyż zarówno jego stopka, korpus jak i szpula wykonane są z metalu. To co charakterystyczne dla tego modelu to głośny i dźwięczny odgłos grzechotki. Masa kołowrotka to 211 g. Dzięki swojej konstrukcji znosił bardzo silne obciążenia, pozwalał nawinąć na siebie spore ilości żyłki. Tego typu kołowrotki bardzo dobrze sprawdzają się w łowieniu ryb morskich, a także drapieżników i dużych ryb słodkowodnych.

 

DEES-1

dees-1Kolejny polski kołowrotek, na który warto zwrócić uwagę to model DEES-1 wykonany w Rzemieślniczej Spółdzielni Metalowców w Radomiu. To przykład kołowrotka ze stałą szpulą z kabłąkiem zbijanym przez sprężynę. Posiada odkręcaną korbkę i w całości wykonany jest z metalu. Waga kołowrotka bez szpuli wynosi 216 gramów.

.

D.A.M.

d.a.m.Jednym z najbardziej popularnych wśród nieco starszych wędkarzy producentów kołowrotków była berlińska firma Deutsche Angelgeräte Manufaktur, lepiej znana pod skrótową nazwą D.A.M., W dzisiejszych czasach coraz rzadziej spotykamy kołowrotki tej firmy jednak wciąż wielu wędkarzy pozostało jej wiernym. W latach 1974-1980 produkowała ona kołowrotki typu Quick 81. Wykonane z metalu o plastikowej szpuli i składanej korbce. Ich niezwykle prosty wygląd a zarazem bardzo funkcjonalny charakter sprawiał, że wielu wędkarzy używało tego modelu przez lata. Posiadał on dość cichy odgłos grzechotki, zaliczany do kołowrotków średnich.

.

PROUD

proudZ kolei kołowrotek PROUD czechosłowackiej firmy SVA Kutna Hora to niezwykle popularny model produkowany przez naszych południowych sąsiadów. Jego historia sięga 1955 roku a ówczesna cena kołowrotka wynosiła 85 koron co stanowiło równowartość 350 złotych. Był to ciężki stało szpulowy kołowrotek o masie 320 gramów w całości wykonany z metalu, z wyjątkiem ebonitowej szpuli, na której widniała nazwa producenta. Posiadał składaną stopkę, odkręcaną korbkę oraz kabłąk zbijany przez sprężynę. Z kolei hamulec kołowrotka regulowany był plastikową nakrętką na szpuli.

Błędem będzie stwierdzenie, że światowymi liderami w produkcji kołowrotków wędkarskich były kraje Europy Środkowej. Skoro ojczyzną kołowrotka są Chiny, to nie może dziwić fakt, że wiele modeli wyprodukowano również w „Państwie środka”, ale także w Szwecji, Francji, Włoszech, USA, Kanadzie, Japonii czy Australii. Gołym okiem widać więc, że produkcja kołowrotków odbywała się praktycznie wszędzie tam, gdzie naturalne warunki sprzyjają połowowi ryb na wędkę. Z pewnością w każdym kraju znajdą się nie mniej wspaniałe eksponaty, które z pewnością znalazłyby swoje zaszczytne miejsce w muzeach wędkarstwa.

Zdjęcia pochodzą z serwisów http://myvimu.com oraz http://www.starekolowrotki.republika.pl i są autorstwa Pana Pawła Kobyłeckiego

1 Komentarz

  1. Huko gamma pisze:

    Witam. Poszukuję kołowrotka Huko Gamma. Mam Huko Alfa i chciałbym do kompletu. Może ktoś podpowie i pomoże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *