Gdzie na ryby? Wisła w Krakowie
7 października 2019
Okoń na trok, teksas, itp
28 października 2019

Ryba miętus i jej miejscówki

 

Ryba miętus to jeden z najrzadziej łowionych okazów. Z jednej strony niezbyt licznie występuje ona w naszych wodach, gdyż ma duże wymagania tlenowe i jest mało odporny na zanieczyszczenia. Z drugiej strony ryba ta najlepiej żeruje przy bardzo złej pogodzie, co zniechęca do miętusowych zasiadek. Z tego powodu złowienie miętusa jest bardzo nobilitujące i wyjątkowe dla każdego wędkarza.

 

Gdzie na Miętusa?

 

 Pierwszą rzeczą przy planowaniu miętusowej zasiadki, jest wybór odpowiedniego łowiska. Będą to przede wszystkim rzeki. Najlepsze krajowe łowiska miętusów to Odra, Wisła, Narew, Bug, Warta oraz Bóbr. Zwłaszcza Odra może obdarzyć wytrwałego wędkarza rekordowym okazem. Kiedyś widziałem kilkadziesiąt medalowych miętusów, złowionych przez rybaków w dolnej Odrze. Ryby te wędrują z morza do rzeki na tarło, w jej kamieniste odcinki. Po okresie ochronnym, część spóźnialskich ryb zostaje  niestety odłowiona. Szczęśliwie ryby, które ja widziałem, trafiły do zarybienia. Miętusy można też spotkać w wielu innych rzekach. Najlepiej byłoby wypytać znajomych wędkarzy oraz sprawdzić w internecie informacje, gdzie w twojej okolicy łowi się miętusy. Pomocne bywają też informacje o zarybieniach. Nie tylko dzierżawcy wód publicznych zarybiają rzeki  miętusem. Bywa, że te ryby trafiają na łowiska komercyjne.

 

 Zbierając informacje o najlepszych łowiskach miętusa w okolicy trzeba być pewnym, że informacje te są sprawdzone a w wodzie są ryby i nie jest to narybek. Jeżeli nie znasz rzeki, nad którą chcesz wybrać się na ryby, obejrzyj ją najpierw na mapach google. Oceń, gdzie mogą być potencjalnie dobre miejscówki, z przyzwoitym dostępem do wody. Gdy wytypujesz ciekawie wyglądające odcinki, wybierz się tam za dnia. Zweryfikujesz, jak rzeka wygląda w rzeczywistości i wybierzesz najlepsze miejsca do łowienia. Warto jest wtedy przygotować łowisko na nocne wędkowanie. Zwłaszcza, jeżeli jest to dziki odcinek (z doświadczenia wiem, że zasada jest taka: – jeżeli jedziesz z towarzyszem – im mniej ludzi, tym więcej ryb). Za dnia usuń z ziemi gałęzie, o które możesz się potknąć, udepcz pokrzywy, itp.

 

Miętusowa miejscówka

 

 Czym powinna się charakteryzować? Z pewnością twardym dnem, najlepiej usianym dużymi kamieniami. Należy unikać miejsc, gdzie gromadzi się muł. Miętusy go nie lubią. Powinny to być miejsca głębokie – rynny, podmycia brzegowe, dołki. Dobrze jest, gdy w wodzie znajdują się gałęzie, korzenie, czy zwalone drzewo – Miętusy lubią takie kryjówki. Unikamy miejsc płytkich. W dużych rzekach szukamy ryb w głębokich miejscach, w klatkach, zwłaszcza jeżeli dno usiane jest kamieniami, czy gałęziami. Im ich więcej, tym lepiej.

 

 

Ryba miętus – kiedy łowimy?

 

 Miętus to ryba z rodziny dorszowatych. Jej korzenie sięgają do morza. Z tego względu lubi morską, wręcz sztormową pogodę. 10 w skali Beauforta, deszcz, chłód i ciemność to jest to, co miętusy lubią najbardziej. Ryby te nie przepadają za ciepłem i mocnym słońcem. Najlepiej jest je łowić w zimne, wietrzne i pochmurne dnie i noce. Najlepsze miesiące to październik, listopad, marzec i kwiecień. Idealna temperatura wody wynosi poniżej 10°C.

 

Ryba miętus – przynęty

 

 Miętus, podobnie jak dorsz, jest drapieżnikiem. Nie gardzi jednak innymi wodnymi organizmami. Można go łowić na wątrobę czy czerwone robaki. Najlepsze przynęty to jednak rosówka oraz martwa rybka/filet. Co do rosówki to sprawa jest prosta. Więcej o łowieniu na rosówkę znajdziecie na naszym blogu. Jeżeli chodzi o martwą rybkę, to sprawdzi się głównie to,  czym w danej wodzie żywią się miętusy. Zazwyczaj będzie to płoć, jazgarz i ukleja. Również kiełb, ale pod warunkiem, że nie założymy na hak chronionego gatunku. Można też łowić na uzbrojone gumy dedykowane tej rybie:

 

 

Podobno można też nęcić miętusy. Warto spróbować ciętych ryb i dżdżownic oraz krwi.

 

Zestaw na miętusy

 

 Kluczem do sukcesu w połowach miętusa jest prostota. Pojedynczy haczyk nr 4 do rosówki, lub 4-1/0 do fileta/rybki, zawiązany na przyponie z żyłki 0,22 – 0,28 mm i długości 30-80 cm. To dość grubo, jak na rybę, która osiąga ledwie 4 kilogramy, ale chodzi o mniejszą wrażliwość na przetarcia. Z tego powodu może sprawdzić się fluorokarbon. Żyłka główna musi być odpowiednio grubsza. Przypon łączymy z żyłką główną za pomocą krętlika z agrafką. Agrafka wędkarska umożliwi wymianę przyponów, co może być częste, gdy łowimy koło podwodnych zawad. Na żyłce głównej swobodnie przesuwa się oliwka z krętlikiem. Zabieram ze sobą zapas oliwek i przyponów. Mogą się przydać, gdy będą się one urywać w zaczepach. Sygnalizatorem jest dzwoneczek zaczepiony na miękkiej szczytówce.  Aby nurt rzeki napierał jak najlżej na żyłkę, można ustawić wędkę niemal pionowo, jak na suma.

 

Rafał Pokusiński

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *