Ryba sieja – zimowe połowy
10 stycznia 2020
Ostroga wodna – dobra miejscówka
4 lutego 2020

Ryba fladra – urlopowy połów.

Ryba flądra to nie jeden gatunek, tylko zbiorcza nazwa, którą określamy kilka gatunków „płaskich” ryb – stornię, gładzicę i zimnicę. Nie są to ryby ani duże (zwykle 20 – 40 cm), ani zbyt dobrze walczące. Za to łatwo się je łowi, nie wymagają szczególnego sprzętu. Do tego są bardzo smaczne, a że roi się od nich w przybrzeżnym Bałtyku, nie trzeba mieć wyrzutów sumienia, gdy kilka zabierzemy do domu.

 

Ryba fladra – gdzie ją znajdziesz?

Flądry mają dziwacznie spłaszczone ciało po to, by móc zagrzebywać się w miękkim dnie. Dzięki temu mogą polować z zasadzki na mniejsze rybki, ale też chować się przed większymi od siebie drapieżnikami. Łowimy je zatem na plażach piaszczystych. Z tego powodu łatwo połączyć rodzinny urlop z wędkowaniem. Łowiska fląder znajdziemy na całym wybrzeżu Polskiego Bałtyku. Zwłaszcza polecane są plaże Helu.

 

 

Najlepszym okresem na flądry jest wiosna, gdy ryby przebywają blisko brzegu i są głodne po tarle. Za to w chłodnej połowie roku można trafić grube sztuki. Na brania można liczyć cały dzień. W słoneczną pogodę ryby trzymają się nieco dalej od brzegu. W nocy podpływają nawet połowę bliżej.

Ryba fladra – sprzęt

Jeżeli chodzi o wędkę to można używać specjalnego wędziska surfcastingowego. Pozwoli ona na wygodne wędkowanie. Wystarczy jednak zwykła, mocna gruntówka, a nawet szklak z bazaru. Flądry nie wymagają dalekich rzutów i ciężkich zestawów. Słona woda niszczy sprzęt, więc trzeba mieć albo drogie wędki odporne na sól, albo tanie, które bez żalu wyrzucimy po sezonie lub dwóch. Ważne jest, żeby wędka miała około 3,9 – 4,6 m długości. Pomoże to w zarzucaniu.

Jako lina główna zwykle lepsza jest plecionka, która umożliwia dalsze rzuty i lepiej sygnalizuje brania. Za to zimą sprawdzi się żyłka, która nie sztywnieje na mrozie. Zestaw budujemy na fluorocarbonie długości od 1 – 2 m. Dłuższy odcinek fluorocarbonu oddala od ryb widoczną plecionkę. Troki boczne wiążemy z fluorocarbonu 0,25 – 0,40 mm. Im trok dłuższy, tym mniej płoszy ryby, ale z drugiej strony jest bardziej podatny na splątania. Optymalnie troki mogą mieć 20 – 30 cm długości.

 

 

Troki z hakami zwykle zdobi się kolorowymi koralikami lub srebrnymi blaszkami, które wabią ryby. Czasem lepsze są jednak zestawy bez dodatków.
Zwykle stosuje się haki numer 4 – 2 z długim trzonkiem, na którym są zadziorki pomagające utrzymać przynętę.

Uzupełnieniem zestawu są ciężarki zakładane na agrafkę. Wystarczą takie po 30 – 60 g.

Ryba fladra -przynęty

Zwykle flądry są mało wybredne i zjedzą wszelkie robale oraz fileciki z ryb. Najczęściej stosuje się filety z ryb, którymi fladry się żywią – tubisów, szprotek i śledzi. Wąskie filety nanizujemy tak, by zasłaniały cały haczyk poza ostrzem. Jeżeli przynęta spada lub zsuwa się przy zarzucaniu, można ją przywiązać nicią do przynęt.

Drugą grupę przynęt stanowią rosówki i inne dżdżownice, które sprawdzają się nawet wtedy, gdy nie ma brań na filety. Ich wadą jest jednak to, że łatwo obgryza je drobnica.

Ryba fladra – łowienie

Na początek zestaw zarzucamy jak najdalej od brzegu. Wędki ustawiamy na sztorc w rurkach PCV. Brania obserwujemy na szczytówce, więc powinna być odpowiednio miękka. Po kwadransie lub dwóch bez brań, ściągamy zestaw kilka metrów i znów czekamy. Tak robimy prawie do samej plaży. Dzięki temu łatwiej znajdziemy odległość, na jakiej żerują ryby. Czasem brania można sprowokować delikatnym podszarpywaniem przynęty.

 

 

Rafał Pokusiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *