Brzana na ciężko
6 sierpnia 2019
Ryba świnka – jak ją złowić?
22 sierpnia 2019

Przynętowe kombinacje

 

W wędkarstwie często występują określone reguły. Jednocześnie jednak ile reguł, tyle wyjątków.  To czyni nasze hobby nieco nieprzewidywalnym i dlatego tak ciekawym. Widać to na przykładzie doboru przynęt. Przynętowe kombinacje: jakie przynęty wybrać, jakiej wielkości i w jakiej ilości – na łowisku od tych decyzji zależy w dużej mierze sukces połowu.

 

Przynętowe kombinacje – duże przynęty

 

Ważną cechą charakteryzującą ryby, jak z resztą wiele stworzeń żywych, jest oportunizm, czyli korzystanie z okazji. Przykładowo, jeżeli ryba szukając dobrego żerowiska z dużą ilością pokarmu, znajdzie na swojej drodze jakiś smakowity kąsek, to z pewnością skorzysta z darmowego żarcia. Wielokrotnie słyszałem historie o tym, że jakiś wędkarz siedział na rybach długo, bez jakiegokolwiek brania. Znudzony, zamiast założyć mniejszą przynętę, co zalecałyby podręczniki wędkarstwa, wbrew logice założył na haczyk kilka ziaren kukurydzy. Efektem była, jak się pewnie domyślacie, złowiona wielka ryba. Przypadek? Nie sądzę. Wytłumaczeniem takich zdarzeń jest właśnie rybi oportunizm. Duża ryba potrzebuje dużo i treściwie zjeść. Często nie będzie się jej chciało wysilać tylko po to, by łyknąć ziarenko kukurydzy czy robaczka. To się jej po prostu nie opłaca. Starci więcej energii niż zyska. Z tego względu duże przynęty mogą być bardziej atrakcyjne dla dużych ryb. Oczywiście duże w granicy rozsądku.

 

Przynętowe kombinacje – małe przynęty

 

Miniaturyzacja przynęt to trend, który wchodzi na nasze łowiska za sprawą wędkarzy wyczynowych oraz za przykładem naszych kolegów z Wysp Brytyjskich. Wynika on z kolejnej cechy charakteryzującej ryby, a mianowicie ostrożności. Instynkt przetrwania jest chyba najsilniejszym rybim instynktem, silniejszym nawet niż potrzeba jedzenia. W końcu, żeby jeść, ryba musi być żywa. Poczucie bezpieczeństwa sprawia, że ryba będzie unikała sytuacji, które mogą stanowić dla niej potencjalne zagrożenie. Z tego względu, zwłaszcza ryby, które były wcześniej na haczyku, są wyczulone na puncie popularnych wędkarskich przynęt. Po prostu dobrze je znają i wiedzą, że są niebezpieczne. Dlatego mogą unikać nienaturalnych przynęt jak np. dwa ziarna kukurydzy, kanapka z kukurydzy i robaka, duży pellet. Łatwiej skuszą się na przynęty wyglądające naturalnie np. jedno ziarenko kukurydzy, larwa ochotki, drobny pellet. Zwróć uwagę, że kiedy zanęcasz ziarnami, pelletem, czy robakami, rzadko zdarza się, żeby np. dwa ziarna leżały na dnie tuż przy sobie. Z tego względu typowe dwa ziarna kukurydzy na haczyku wzbudzą nieufność ryb.

 

                         

 

Kanapki czyli jak urozmaicić rybom dietę

 

Ryby potrzebują zróżnicowanej diety, aby zapewnić organizmowi odpowiednie składniki odżywcze. My też nie pociągniemy tylko na kotletach, czy tylko na ziemniakach. Potrzebujemy różnorodnej diety. Z tego powodu ryby szukają w wodzie różnych smacznych kąsków. Jeżeli zaserwujemy im na haczyku zarówno „mięsko” jak i „warzywko” to może się okazać strzałem w dziesiątkę. Nawet jeżeli ryba nie skusi się na warzywko, to może mieć chętkę na robala. Kanapki są alternatywą dla częstej zmiany przynęty i szukania najlepszej w danym dniu.

Przynętowe kombinacje – przynęty naturalne

 

Larwy ochotki, chruściki, jętka, ślimaki – to naturalne pożywienie wielu gatunków ryb. Skoro naturalne, to chętnie zjadane i  niebudzące u ryb podejrzeń. Do tego nasi bohaterowie są rzadko stosowani przez innych wędkarzy, dlatego nie zbrzydły jeszcze rybom. O skuteczności ochotki, nawet na duże ryby, nie trzeba nikogo przekonywać. Zdarzyło mi się łowić na chruściki ze świetnym efektem, gdy inna przynęta była kompletnie nieskuteczna. Na ślimaki też przed laty łowiłem wielkie ilości karasi. W zasadzie przynęty naturalne mają prawie same zalety. Ich wadą jest jedynie to, że samemu trzeba je zebrać (poza ochotką oczywiście) oraz fakt, że trudno opędzić się od małych ryb (nie licząc łowienia na duże ślimaki wodne np. błotniarkę. Wadą ślimaków jest jednak to, że nie ma na nie dużo brań, choć mogą skusić prawdziwe okazy).

 

JĘTKA

 

Przynętowe kombinacje – praktyczne porady:
– Na zawodach zawsze zaczynamy od przynęty najdelikatniejszej i najmniejszej, w łowieniu prywatnie – na odwrót.
– Zwiększenie przynęty powoduje wzrost wielkości łowionych ryb. Czasem powoduje jednak zanik brań. Metodą prób i błędów można znaleźć optymalną wielkość przynęty na dany dzień.
– Warto na jednym zestawie mieć małą, a na drugim naprawdę dużą przynętę, by sprawdzić, co jest najlepsze danego dnia.
– Warto kombinować i spróbować przynęt zapomnianych lub niestosowanych przez innych wędkarzy.
– Dobrze znane rybom przynęty warto podrasować naturalnymi aromatami oraz je zabarwić.

 

Rafał Pokusiński

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *