Okoń – na żywca Reviewed by Rafał Pokusiński on . Polowanie na okonie z żywcówką jest w Polsce mało popularne. To zaskakujące, biorąc pod uwagę skuteczność tej metody. Jeżeli bowiem ktoś choć raz próbował łowić Polowanie na okonie z żywcówką jest w Polsce mało popularne. To zaskakujące, biorąc pod uwagę skuteczność tej metody. Jeżeli bowiem ktoś choć raz próbował łowić Rating: 0

Okoń – na żywca

Okoń – na żywca

Polowanie na okonie z żywcówką jest w Polsce mało popularne. To zaskakujące, biorąc pod uwagę skuteczność tej metody. Jeżeli bowiem ktoś choć raz próbował łowić pasiaki na spinning, to wie, jak wybredne potrafią być te ryby. W metodzie żywcowej natomiast brania są o wiele częściej zdecydowane i systematyczne. Należy tylko ją odpowiednio zastosować.

Jesienią okonie grupują się w duże stada w głębszych partiach zbiorników po to, by wraz z przyjściem chłodów przenieść się na zimowiska. Mają wtedy duży apetyt i konkurują o pokarm.

Tak jak przy polowaniu na inne ryby, kluczowe jest zlokalizowanie okoni. Nie będzie z tym problemu jeżeli powierzchnia wody jest w miarę spokojna. Może uda nam się wypatrzeć oczkujące ukleje. Okonie na pewno będą w pobliżu. Nieraz można zobaczyć jak watahy okoni ganiają pod powierzchnią małe rybki, które wyskakują w panice z wody. Bywa, że uda się zobaczyć płetwę okonia, która – jak u rekina – tnie powierzchnię wody. Połykaniu rybek przez okonie towarzyszy też charakterystyczne cmokanie. Wystarczy zarzucić zestaw w pobliże takiej ławicy i brania murowane. Nie zawsze jednak widać oznaki żerowania okoni na powierzchni. Zwłaszcza jesienią. Czasem przebywają one głębiej lub są mniej aktywne. W takich przypadkach bankowe okoniowe miejsca to okolice grążeli, zatopionych drzew, górek, kamienistych blatów itp. Trzeba być mobilnym, szukać ryb, zmieniać miejsca, gdy nie ma brań. Czasem bywa, że w jakimś miejscu biorą małe okonki, warto wtedy spróbować założyć większą przynętę, bo nie rzadko w pobliży skupisk małych okoni, mogą pływać pojedyncze grube garbusy.

Pogoda na okonie

Najlepszymi przynętami na okonie są płotki i ukleje. Są to tak ważne ryby w ich jadłospisie, że tarło okoni jest wręcz dostosowane do tarła uklei, aby małe okonki miały pod dostatkiem pożywienia. Najczęściej stosuje się żywce między 5 a 10 cm. Okonie mają tak duże pyski, że nawet 20 centymetrowy okonek potrafi połknąć ukleję o wielkości przekraczającej 10 cm. Rybkę najlepiej uzbroić w pojedynczy haczyk numer 6-2. Wbijamy go pod płetwą grzbietową lub za pyszczek, ale tylko za górną część, żeby rybka mogła otwierać pysk i przepuszczać wodę przez skrzela, dzięki czemu dłużej przeżyje. Zdecydowanie odradzam stosowanie kotwiczek, które nie zwiększają liczby skutecznych zacięć, a jedynie utrudniają odhaczenie zdobyczy. Żeby ułatwić sobie odhaczenie okonia, trzeba zacinać dosyć szybko, jak tylko spławik zniknie pod wodą.

Warto pamiętać, że strategia polowania okoni polega na długodystansowej pogoni za ofiarą i podgryzaniu jej ogona. Z tego też względu okonie często połykają przynętę od ogona. Jednak żywca, który nie ucieka za bardzo, połykają od głowy.

Metoda na okonia

Ostatnio kolega nauczył mnie nieco innego sposobu łowienia okoni. Używał on za przynęty 2-3 centymetrowe żywce założone na zwykłym zestawie spławikowym. Okonie brały na nie świetnie! Nie było to okazowe sztuki, ale za to brań było dużo w przeciwieństwie do spinningu, na który złowiliśmy po jednym mikrusie. Ten sposób był tak skuteczny, że naszym przyłowem padały nawet wzdręgi, które głęboko połykały malutkie płotki i ukleje. Trzeba tu jednak przypomnieć, że zabronione jest stosowanie podrywek o oczkach średnicy mniejszej niż 1 x 1 cm. To oznacza, że 2-3 centymetrowe żywczyki można pozyskać jedynie w prywatnym stawie.

Okonie można nęcić. Widać to chociażby na przykładzie wędkarzy wyczynowych, którzy w niektórych zbiornikach nastawiają się głównie na te ryby. Myślę tu o zbiorniku Słok k. Bełchatowa. Występuje w nim duża populacja płoci, która jednak nie zawsze chce współpracować z wędkarzami dlatego bywa, że głównym celem wyczynowców stają się właśnie okonie. Podstawowymi dodatkami okoniowej zanęty są oczywiście robale – pinka oraz dżokers. Do zanęty można też dodać pieczywo fluo, zwłaszcza w ulubionym kolorze okoni – czerwonym. Zanęta nie tylko wabi okonie, ale też drobnicę, za którą okonie podążą.

Okonie

Zestaw na okonie powinien być prosty i delikatny. Najważniejszy jest spławik – jego gramatura i konstrukcja. Gramaturę dobieramy w zależności od tego jak daleko od brzegu chcemy łowić. Wiadomo – im dalej, tym większa musi mieć gramaturę. Ze względu jednak na to, ze będziemy używali niedużych żywców musi posiadać konstrukcję, która zapewni mu nieco finezji. Dlatego też wybieram smukłe spławiki o długich antenkach o średnicy 4-5 mm i wywarzam je tak, żeby z wody wystawało ok, 5 cm antenki. Dzięki temu żywiec będzie miał dużą swobodę ruchu i będzie pływał po większym obszarze. Obciążenie umieszczam przy spławiku, gdy chcę dać rybce dużo swobody, lub przy przynęcie, gdy żywiec wypływa za bardzo ku górze. Zawsze stosuję przypon z kewlaru lub wolframu.

Kluczowe jest odpowiednie ustawienie gruntu. Jeżeli widać, ze okonie żerują przy powierzchni grunt ustawiamy na 40-60 cm. Jeżeli ryb nie widać przy powierzchni należy zmierzyć za pomocą gruntomierza głębokość łowiska i ustawić grunt od 20 do 100 cm nad dnem. Łowiąc na dwie wędki łatwiej sprawdzić na jakiej głębokości znajdują się ryby.

W obrębie serwisu obowiązuje całkowity zakaz kopiowania treści!

O autorze:

Rafał Pokusiński
Redaktor

Zakochany w wędkowaniu, survivalu, kajakarstwie... wolne chwile spędzam nad wodą lub w lesie, z wędka lub aparatem. Nie ma dla mnie piękniejszego widoku niż znikająca pod wodą antenka spławika, choć najwięcej czasu poświęcam polowaniu na karpie i amury z gruntówką.

Opublikowanych artykułów: : 11

Skomentuj używając facebooka

Napisz komentarz

WedkarstwoMojaPasja.pl 2014

Przeczytaj inne:
wrzesień
Jak i co łowić we wrześniu?

WRESZCIE SPOKÓJ! Na ryby we wrześniu. Nareszcie wrzesień! Nareszcie cisza nad wodą! Może nie zabrzmi poprawnie to, co powiem, ale...

Zamknij
Scroll to top