czytamy-rzeke---strefy-rzeczne,-nazewnictwo
Czytamy rzekę – strefy rzeczne, nazewnictwo
3 lipca 2015
wedkarskie-sztuczki
Wędkarskie sztuczki
10 lipca 2015

Lato! Czas na amura!

lato!-czas-na-amura

Ziiiiiiiii…… ale jedzie! Który to już raz? Skąd on ma tyle siły? Ręka mnie już boli…..

To moje standardowe myśli podczas holu tej ryby!

 ŁOWIENIE AMURA LATEM

łowimy amury

Przez jednych kochany, przez innych znienawidzony. Nie da się chyba przejść obok tej ryby obojętnie. Ja, osobiście jestem jego wielkim fanem. Jest wymagającym przeciwnikiem i osiąga imponujące rozmiary, które stawiają go w pierwszej trójce największych ryb w Polsce.

Kto nie chciałby zmierzyć się z 40 kilogramowa srebrzysto-złotą torpedą?

Właśnie teraz, latem, przypada szczyt żerowej aktywności amurów.

Jak więc przygotować amurową zasiadkę?

Miejsce

W brew pozorom, amury zamieszkują wiele naszych wód. Głównie za sprawą powodzi, ale też nieprzemyślanej gospodarki zarybieniowej i rosnącej liczbie łowisk komercyjnych. Ryby te, dość wszędobylskie, zamieszkują jeziora, rzeki, stawy, zbiorniki zaporowe itp. Choć ich populacja w większości wód nie jest zbyt liczna, to wielkość łowionych ryb rekompensuje ilość.

Jeżeli zaczynasz przygodę z amurami, to najlepiej będzie pojechać na łowisko komercyjne, gdzie właściciel wytłumaczy co, gdzie i jak zrobić, żeby złowić swoją pierwszą torpedę.

Jeżeli masz już doświadczenie w łowieniu amurów, zakres twoich możliwości znacząco wzrasta. W wytypowaniu zbiornika, w którym występują amury pomoże prasa wędkarska i internet oraz życzliwi koledzy po kiju. Kolejnym krokiem będzie znalezienie odpowiedniego stanowiska. Szukamy amurowej stołówki. To zadanie bywa bardzo proste. Miejsca odwiedzane przez amury można poznać po poobgryzanej roślinności wodnej. Szczególnym upodobaniem amurów cieszą się moczarka kanadyjska, wywłócznik kłosowy, trzcina i tatarak. Warto spróbować łowienia w ich pobliżu. Szczególnie emocjonujące jest łowienie amurów przy przybrzeżnych trzcinach. Nie raz widziałem jak amury obgryzają trzcinę, nawet kilka metrów ode mnie. Doskonałym czasem na obławianie trzcinowisk są pochmurne, deszczowe i wietrzne dni. Wiatr i deszcz pochylają trzcinę na powierzchnię wody, dzięki czemu amurom łatwiej się do niej dobrać. W pochmurny dzień natomiast ryby boją się mniej (tak jak w nocy) i podpływają pod sam brzeg. W łowiskach ubogich w roślinność, amury będą żerowały w podobnych miejscach co karpie – okolicach górek, wysp, stoków podwodnych, starego koryta rzeki, karczy itp. Generalnie szukamy ich tam, gdzie będą czuły się bezpiecznie i miały pożywienie. Amury można też wypatrzeć, gdy w ciepły dzień pływają pod powierzchnią wody w stadach liczących kilka osobników. Czasem robią to cicho i spokojnie, a czasem tworzą wielkie smugi i wiry na powierzchni wody.

Stołówka – czyli czym nęcić amury?

To dla amurów bardzo ważne miejsce. Te ryby to prawdziwe żarłoki. W sprzyjającej temperaturze potrafią zjeść (według niektórych) tyle ile ważą (a nawet jeżeli nie to na pewno bardzo dużo). Dlatego też zasadą numer jeden w łowieniu amurów jest obfite nęcenie. Ile sypać? Najlepiej wsypać kilka kilogramów zanęty i sprawdzić, czy jest ona wyjadana. Większość z nas nie ma jednak takiej możliwości więc przyjmijmy, że używamy co najmniej 5 litrów zanęty na dzień na jednego amura 10 kg (np. jeżeli wypatrzymy stado 5 amurów po 8-10 kg = 20 – 25 kg zanęty). Przygotowanie tak dużej ilości zanęty jest problematyczne, ale zdecydowanie odradzam sypanie do wody suchych ziaren. Są one mało atrakcyjne dla ryb, a mogą być szkodliwe. Ziarna najlepiej ugotować. Amury uwielbiają mdły aromat ugotowanych ziaren.

Czym zastawić stół? Zdecydowanym numerem jeden jest kukurydza. Amury ją uwielbiają, a do tego jest tania. Podobnie sprawdza się łubin, który jest moim kilerem na przełowione łowiska. Przynęta numer trzy to kulki proteinowe. To doskonała przynęta, ale wadą kulek jest cena, co ma znaczenie biorąc pod uwagę ilość zanęty jakiej trzeba użyć. Świetne efekty można osiągnąć dodając do zanęty śliwki, a także zakładając je na haczyk. Żeby śliwka nie spadała przy dalekich rzutach wkładam ją do woreczka PVA i zasypuję zanętą lub czymkolwiek co wchłonie sok, który mógłby rozpuścić woreczek.

zanęta amurowa

Prezentacja przynęty

Jest bardzo istotna, gdyż amury bywają trudne do zacięcia. Kiedy łowię na kukurydzę, łubin, czy kulki dodatkowo dodają kawałek korka, pianki lub pop-up, żeby wyważyć przynętę i stworzyć z niej słupek. Słupek lub niewielki pop-up unoszący się nad dnem na długość haczyka dają najlepsze zacięcie amura. Dzieje się tak dlatego, że ostrze haczyka jest skierowane ku dołowi. Kiedy amur chwyta przynętę ostrze zahacza się o jego dolną wargę, a zacięcie wbija go w nią głęboko.

Sprzęt na amura

Musi być mocny. Najlepiej użyć typowo karpiowego, choć ten do ciężkiej gruntówki też się nada. Wędka 3 – 3,5 lbs, mocny kołowrotek z nawinięta plecionką około 0,30 mm, karpiowy haczyk z grubego drutu, raczej o krótkim trzonku, nr 6-8 do ziaren, 2-4 do słupka, kulki i śliwki. Do tego duży i mocny podbierak (mało która ryba potrafi zdemolować podbierak tak jak amur). Obowiązkowo wyposażamy się w matę karpiową, gdyż amur ma dość delikatnie osadzone łuski i łatwo go uszkodzić. Zabieramy też aparat, wagę i miarkę bo w każdej chwili możemy złowić rybę życia.

Zobacz również -> Jak i co łowić w lipcu?

Zestaw na amura

Amura można łowić na wiele metod – gruntówkę, spławik, muchę z powierzchni itp. Zdecydowanie najlepszą metodą jest gruntówka. Możemy powiedzieć o trzech odmianach zestawów jakie możemy tu zastosować:

  1. Przelotowy – plecionka główna swobodnie przesuwa się przez oczko ciężarka gruntowego.
  2. Półprzelotowy – plecionka główna swobodnie przesuwa się przez oczko ciężarka gruntowego tylko do pewnej długości. Potem blokuje się na stoperze i następuje samozaciecie.
  3. Samozacinający – ciężarek zamontowany jest na sztywno. Ryba, która chwyci przynętę i się poruszy zatnie się sama.

Najpopularniejszy jest zestaw przelotowy. Mi osobiście najlepiej sprawdza się jednak zestaw samozacinający. Praktycznie nie mam na niego pustych zacięć, co zdarza się przy zestawie przelotowym.

zestaw na amura

Mój zestaw składa się z przyponu z miękkiej plecionki, z haczykiem zawiązanym węzłem bez węzła. Bardzo ważna jest długość włosa. Odstęp między przynętą, a haczykiem powinien wynosić 1-2 mm. Włos powinien wychodzić na środku łuku kolankowego. Oba parametry można regulować nawlekając na włos rurkę igielitową i nanizując ją z włosem na haczyk. Przypon połączony jest z plecionką główna za pomocą krętlika. Na plecionce głównej nawleczony jest ciężarek karpiowy, zamocowany na sztywno. Ważne żeby zestaw dobrze maskował się na dnie. Plecionka przyponowa powinna tonąć. Ciężarek powinien kolorem zlewać się z dnem. Zakładam też backleada, aby plecionka leżała płasko na dnie.

 

Żeby złowić amura trzeba się trochę namęczyć, ale warto!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *