Okon-pospolity
Listopadowe okonie
6 listopada 2017

Jak skuteczniej łowić przy minimalnym wysiłku?

skuteczne wędkarstwo

Początkujący wędkarze podchodzą do łowienia ryb z pośpiechem i zamiast skupić się na technice oraz taktyce, zużywają stanowczo za dużo przynęty. Oczywiście w większości przypadków nie złowią nic, a jeśli w ogóle, to drobnicą i tak nie ma co się chlubić.

Ci z Was, którzy z irytacją przeczytali zaledwie pierwszy akapit tego tekstu, są z dużym prawdopodobieństwem początkujący, nie udało im się złowić żadnego pokaźnego okazu lub należą do obu tych grup. Nawet jeśli uważasz, że dobrze idzie Ci wędkarstwo, doradzę jak zmniejszyć wysiłek wkładany w pasję. Na stare lata pewnie nadal będziesz holował grube ryby (lub one ciebie), jeśli zdrowie pozwoli.

spokojne wędkarstwo

Spokojnie

To słowo klucz. Nie ma lepszego sposobu na zwiększenie własnej skuteczności. Na ryby nie zabieramy nerwów ani wewnętrznego wariata. Nawet jeśli nie mamy sporo czasu nad łowiskiem, warto ocenić łowisko w trakcie montażu wędki. Jakie stanowiska obrać? Listopadowe wody nie są wzburzone przez rybie płetwy, dlatego i Ty powinieneś udawać umarlaka. Znajdź spokojną miejscówkę, gdzie prąd zwalnia, a przynęta może być prowadzone delikatnie, bez pośpiechu, w zgodzie z naturą. Nie rób szumu.

Kiedy masz już upatrzone kilka obszarów, które warto obłowić, możesz zacząć dzień ze spinningiem. Sprawdzaj nawet metr po metrze tam, gdzie rozleniwione okazy nie muszą nawet poruszyć płetwą, by się poruszać. Pamiętaj, że przynęta powinna chodzić nie wyżej niż metr od dna.

Żwawiej

Zdarza się, że nawet listopadowe wody potrafią być bardzo niespokojne. Drapieżniki żerują gwałtownie, atakują szybko, takie marzenie wędkarza, nie tylko początkującego. Niestety takie zachowanie ryb również potrafi być wymagające, wbrew pozorom nie pod względem włożonego wysiłku, a z powodu konieczności dokładnego zbadania dróg drapieżników. Naprawdę warto uchwycić tę trasę, by dowiedzieć się, gdzie nastąpi kolejny atak. Gdy już mamy tę wiedzę, można dopiero pomyśleć o przynęcie typowej dla konkretnego gatunku. Trzeba mieć na uwadze, że nie ona jest kluczem do złapania pożądanej ryby. Należy poznać jej zwyczaje, aby mieć pewność jej złowienia. Zachowania ryb są cykliczne, dlatego możemy spodziewać się kilka razy ataku w tym samym miejscu.

wędkarstwo w rzece

Rozstrojenie

Czasem coś zaburzy żywot biednej ryby, jakaś inna rybka przeszkadza i jej, i nam. Wprosił się „Janusz” nieproszony. Zamiast poddawać się irytacji, ruszamy w tradycyjne miejsca, a nuż się poszczęści – nam, nie rybie. Szczupak powinien siedzieć w powolnej wodzie, właściwie gdziekolwiek, gdzie nurt jest dużo słabszy. Bolek także szuka spokoju, a więc jest szansa na znalezienie go tam, gdzie tworzą się warkocze przy główkach, za wszelkimi blokadami itd. Sandacz z kolei lubi zapuszczać się głębiej.

W listopadzie życie ryb uspokaja się, dlatego również własną technikę spowolnić. Mniej szarżowania, więcej rozpoznania zapewni grube połowy. Nic nie jest ważniejsze niż sprawdzenie zwyczajów ryb, obieranych przez nie tras, miejsc ataku. Wystarczy zerknąć w taflę wody i poza własnym odbiciem dostrzec podmorskie życie. Połamania wędki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *