Rybomania-Lublin-2015
Rybomania Lublin 2015 – relacja z targów
4 grudnia 2015
skladki-pzw-na-rok-2016-oplaty-we-wszystkich-okregach
Składki PZW na rok 2016 – opłaty we wszystkich okręgach
8 stycznia 2016

Jak i co łowić w styczniu?

jak-i-co-lowic-w-styczniu-2016

Styczeń na rybach

Styczeń, to miesiąc, w którym dla wielu wędkarzy rozpoczyna się nowy sezon wędkarski. Nie ma czasu na zimowe przerwy. Jedni z nas udadzą się nad rzekę, inni z kolei będą rozkoszować się zaletami wędkarstwa podlodowego, jeśli tylko temperatura na to pozwoli. Bez względu na preferowaną technikę i warunki, zapraszamy do zapoznania się z naszym styczniowym poradnikiem wędkarskim. Jak co miesiąc przygotowaliśmy dla Was garść cennych i przydatnych informacji na temat tego jakie ryby biorą dobrze w styczniu, gdzie warto się udać na ryby, jaką przynętę stosować, a także jakie gatunki wchodzą w okres ochronny. Zapraszamy do lektury.

Skończył się grudzień, skończył się również kolejny rok naszych wędkarskich dokonań na stawach, rzekach, jeziorach i morzach. Rok pełen wspomnień, sukcesów, porażek, rekordowych okazów i straconych szans. Dla każdego wędkarza minione dwanaście miesięcy było zupełnie inną historią. Nasz portal stara się towarzyszyć Wam nierozłącznie, bez względu na porę roku i panujące warunki. Chcemy i staramy się być miejscem, w którym spotykają się zwolennicy spinningu, spławikowcy, wielbiciele drapieżników jak i zapaleni karpiarze. Dzięki Wam udaje nam się to w coraz większym stopniu. Z każdym kolejnym dniem chcemy go ulepszać.

Gdzie wybrać się na ryby w styczniu?

Styczeń, to pierwszy miesiąc roku a także zwyczajowo – pierwszy miesiąc „poważnej” zimy. Ostatnie lata, również dla wędkarzy to czas pogodowych anomalii. Zostawmy już śnieg w maju czy zimno w lipcu – także zimowe miesiące od kilku lat nas nie „rozpieszczają” jeśli chodzi o temperatury, a także coraz częstszy brak śniegu na terenach nizinnych. Skutkuje to często tym, że nasze zbiorniki nie pokrywają się lodem, lub pokrywa jest zbyt cienka, aby na nią wejść. Alternatywą dla wędkarstwa podlodowego będzie więc wyprawa na niezamarznięte jezioro, lub – zawsze atrakcyjną, lecz jednocześnie trudną – rzekę.

Jak znaleźć „miejscówkę”?

Kwestia znalezienia odpowiedniego, czyli obfitującego w ryby, miejsca na łowisku w zimie należy do szczególnie trudnych wyzwań. Musimy pamiętać, że ryby są zwierzętami zmiennocieplnymi, co oznacza, że ich temperatura ich ciała uzależniona jest od temperatury otoczenia. Warto więc zgłębić najistotniejsze czynniki, które determinują występowanie ryb w tym, a nie innym miejscu.

Wybierając się na niezamarznięte jezioro w poszukiwaniu karpi, kleni czy drapieżników, warto znać głębokość zbiornika. Jeśli bowiem kształtuje się ona na poziomie średnim (ok. 5 metrów), to woda na całej długości słupa będzie miała różną temperaturę. Przy chłodnych nocach i dniach temperatura przy dnie będzie nieco wyższa niż przy lustrze wody, dlatego ryby schodzą na większą głębokość. Tam też, w okolicach rozkładającej się dennej roślinności szukają pożywienia w postaci drobnych robaków, owadów, larw, ochotek i rureczników. Jednak to idealna wskazówka na styczeń właśnie. Dlaczego? Dlatego, że w kolejnych miesiącach ryby „podejdą” wyżej, ze względu na brak tlenu. Natlenienie wody to kolejny z czynników mających wpływ na żerowanie ryb. Im zima dłuższa, a woda dłużej skuta lodem, tym tlenu ma mniej. Dlatego jeśli silne mrozy i powstała w ich skutku pokrywa lodowa utrzymują się przez dłuższy czas, brak tlenu może skutkować przyduchą a nawet śnięciem ryb. Warto więc wykuwać przeręble w pokrywie, gdyż dzięki nim zwiększa się ilość tlenu w wodzie.

Pozostaje nam jeszcze kwestia temperatury wody. Wróćmy do wcześniejszych rozważań o głębokości zbiornika. Jeśli udajemy się na bardzo płytki staw o głębokości maksymalnie 3 metrów, to najpewniej woda wychłodziła się w nim równomiernie na każdej głębokości. Ryby mają różną tolerancję co do temperatury wody: niektóre z nich są ciepłolubne jak karpie czy liny, zaś szczupaki czy płocie wolą temperatury 15-18 stopni Celsjusza. W takich temperaturach żerują najaktywniej. Jeśli woda jest zbyt ciepła lub zbyt zimna ich aktywność spada, często nawet do zupełnego odrętwienia. Podsumowując, możemy stwierdzić, że ryby w styczniu będą znajdowały się tam, gdzie: znajdą pokarm zwierzęcy, nie będą musiały zużywać wiele energii jak i prowadzić wymianę gazową. Dla uproszczenia – raczej w okolicach dna zbiorników.

Rzeka w styczniu

zima nad rzekąJeśli wybieramy się nad rzekę, powinniśmy pamiętać, że nawet jeśli miejsca wydają się nam znajome, to w zimowe miesiące, rzeki, zwłaszcza mniejsze, są bardziej himeryczne. Ryby z reguły wybierają miejsca gdzie prąd jest łagodniejszy, na przykład przy uskokach i załamaniach brzegu. W mniejszych dorzeczach może dojść do sytuacji, że ryby wpływają do większych rzek w efekcie czego jest ich mniej niż zazwyczaj.

Co łowić w styczniu?

kleńJeśli już wiemy gdzie szukać ryb w styczniowe dni, warto sprawdzić na jakie brania możemy liczyć w tym miesiącu. Mimo chłodu i niskich temperatur, a co za tym idzie, zimnej wody, sporo gatunków żeruje i jeśli nie są objęte okresem ochronnym, to spokojnie możemy na nie zapolować. Mówiąc „styczeń” niezwykle często na myśl przychodzi kleń. To jedna z ryb, które żerują przez cały rok, dlatego styczniowy chłód wcale nie jest przeszkodą w łowieniu kleni. W rzekach możemy liczyć także na brania płoci, jazi, wzdręgi, leszcza, a także oczywiście okonia. Nie wolno zapominać o pstrągu, który również może wpaść do sieci w tym miesiącu. Karpie i amury zwyczajowo zimą biorą słabiej, ale z pewnością wytrwali wędkarze wiedzą, że warto i za nim się „obejrzeć” w styczniowe dni. Pocieszeniem będzie z pewnością fakt, że mimo słabszych brań, jest spora szansa na większe sztuki.

Kalendarz brań na styczeń przewiduje najlepsze okresy w okolicach 4 i 11 stycznia oraz przez całą ostatnią dekadę miesiąca. Wtedy mamy największe szanse na bardzo dobre i częste brania. Z kolei najgorzej powinno być w pierwszej połowie stycznia. Jednak, jak to w życiu bywa – czasem ciężko jest wszystko przewidzieć w stu procentach.

Czego w styczniu łowić nie wolno?

Styczeń, to miesiąc w którym rozpoczynają się okresy ochronne kilku ważnych i popularnych wśród amatorów zębatych ryb. Przede wszystkim należy pamiętać, że nowy rok oznacza koniec łowienia szczupaka i sandacza na wodach PZW. W przypadku tego pierwszego okres ochronny kończy się 30 kwietnia, zaś sandacze ponownie będzie można łowić od 1 czerwca. Od 1 stycznia do 30 kwietnia chroniona jest również brzana, a także boleń. Z ostatnim dniem grudnia kończy się za to okres ochronny pstrąga potokowego z wyjątkiem Wisły i Sanu gdzie jest on przedłużony. W przypadku pstrąga tęczowego, tak chętnie biorącego zimą, okres ochronny nie obowiązuje. Za to w dalszym ciągu nie wolno nam łowić m.in.: miętusa i suma.

Na co łowić w styczniu?

Planując wyprawy na ryby w styczniu, nie sposób pominąć tak ważnej kwestii jak przynęty i zanęta. W przypadku kleni ale nie tylko, dobrze sprawdzą się przynęty mięsne, takie jak: wszelkiego rodzaju robaki (białe, rosówki, popularne gnojaki) a także kostka mielonki, wątróbka z indyka, czy nieco zapomniane, ale niezwykle skuteczne w tym okresie roku ciasto serowe. Warto spróbować też na kolorową kukurydzę, na którą oprócz kleni z powodzeniem skuszą się także jazie czy płocie. To co najważniejsze w styczniowych przynętach, to mięso, tłuszcz i wartości odżywcze, potrzebne rybom do magazynowania energii na zimę. Dlatego lepiej sprawdzają się bardziej treściwe przynęty, jednak nie należy ich podawać w sporych ilościach.

Wyprawy pstrągowe to z kolei woblery i ripery, a także gumy wszelkiego rodzaju. Pamiętać należy, że ryby rzeczne zimą płyną z mniejszą dynamiką, dlatego najbardziej efektywne jest powolne prowadzenie przynęty, prostopadle do kierunku rzecznego nurtu. Można także zaryzykować błystki wahadłowe.

Styczniowa zanęta nie powinna być mocno kaloryczna. Co lepsze kąski zostawiamy jako przynętę, zaś do wody wrzucamy zanętę rozproszoną. Unikamy intensywnych zapachów, atraktorów, dipów oraz innych „upiększaczy”. Ważne, by do zanęty dodawać glinę rozpraszającą, a gotowe zanęty o silnych aromatach raczej powinniśmy odstawić do wiosny, gdyż w zimnej wodzie takie zapachy mogą odstraszać ryby a nie je przyciągać.

Jaki sprzęt na styczeń?

W poradniku na grudzień koncentrowaliśmy się na sprzęcie do wędkarstwa podlodowego. W styczniu, oczywiście pozostaniemy w podobnym klimacie, a to między innymi dlatego, że firma Mikado przygotowała doskonały model wędki podlodowej Mikado ice rod a 50. Jest to klasyczna podlodówka o mocnej i sztywnej rękojeści, długości 50 cm, która doskonale nadaje się zarówno dla bardziej doświadczonych wędkarzy, jak i dla tych, którzy dopiero przygotowują się do pierwszego wejścia na lód. Jeśli zaś ktoś chciałby spróbować swoich sił w łowieniu w rzece, to z pewnością warto zwrócić uwagę na gotowy zestaw Feeder Jaxona, w skład którego wchodzą: wędka 2,7 m, kołowrotek 4 łożyska, żyłka i koszyk. Wybierając taki zastaw mamy praktycznie gotowy sprzęt na styczniowy wypad nad rzekę.

O czym jeszcze pamiętać?

Styczeń to już zaawansowana zima, jednak w ostatnich latach wciąż łatwiej o plusowe temperatury niż o silne mrozy. Dlatego pamiętajmy, aby styczniowa wyprawa na lód była poprzedzona dokładnym rozpoznaniem terenu i odpowiednim przygotowaniem sprzętowym. Warto pamiętać o kwestii bezpiecznego wędkowania pod lodem, bo jeśli sami o to nie zadbamy, to nikt inny tego za nas nie zrobi. Szczególnie teraz, gdy pojawiły się pierwsze mrozy, pokusa wejścia na lód jest niezwykle silna, jednak z pewnością odpowiednio silna nie jest lodowa pokrywa. Warto wstrzymać się jeszcze kilka dni, aby upewnić się, że lód wytrzyma pod ciężarem naszego ciała.

Zobacz co łowić w innych miesiącach

styczenlutymarzeckwiecienmajczerwieclipiecsierpień

wrzesieńpaździerniklistopadgrudzień

8 Komentarze

  1. Arek napisał(a):

    Bardzo Was lubię i macie dobre artykuły i bardzo lubię je czytać i nie muszę płacić pieniądze za zakup gazety aby się coś dowiedzieć. Polecam Was wszędzie i trzymajcie tak dalej. Jestem w Wami 🙂

  2. haki napisał(a):

    A gdzie mowa o haka itp?

  3. seba napisał(a):

    Ja mysle tak samo bardzo ciekawe wciąga czytając dla mnie bardzo przydatne informacje na pewno sie tu jeszcze pojawie

  4. Danio napisał(a):

    W artykule jest błąd odnośnie okresu ochronnego szczupaka i sandacza (wpisane jest odwrotnie niż obowiązuje)

    • Ewa WMP napisał(a):

      Dziękujemy za wyłapanie przejęzyczenia.
      Cyt. „koniec łowienia szczupaka i sandacza na wodach PZW. W przypadku tego pierwszego okres ochronny kończy się 30 kwietnia, zaś szczupaki ponownie będzie można łowić” pogrubiony wyraz rzeczywiście powinien być zmieniony na wyraz „sandacze”. Czyli okresy ochronne się zgadzają tylko w zdaniu pojawia się 2 razy szczupak zamiast szczupaka i sandacza.

      OKRES OCHRONNY DLA SZCZUPAKA.

      W wypadku okresu ochronnego dla szczupaka mamy rozróżnienie na przepisy prawne obowiązujące w Polsce oraz regulamin obowiązujący członków PZW lub osoby niezrzeszone ale łowiące na wodach Związku.

      W związku z powyższym mamy tutaj dwie opcje związane z przepisami:

      • przepisy ogólne: rozporządzenie wykonawcze do ustawy z dn. 18.04.1985 r. o rybactwie śródlądowym i późniejsze rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 12.11.2001 r. w sprawie połowu ryb, które określa okres ochronny dla szczupaka w rzekach i zbiornikach zaporowych od 1 stycznia do 30 kwietnia, a w pozostałych wodach (jeziora, stawy, glinianki, etc.) od 1 marca do 30 kwietnia.

      • Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb obowiązujący członków PZW lub osoby niezrzeszone ale łowiące na wodach Związku określa, że okres ochronny szczupaka trwa w Polsce od 1 stycznia do 30 kwietnia.

      Zastanówmy się, skąd taka różnica w Polskich przepisach prawnych obowiązujących bezwzględnie wszystkich we wskazanym okresie a regulaminem dla członków PZW i osób niezrzeszonych, łowiących na wodach Związku? Zapewne wiąże się to z racjonalną, dodatkową potrzebą zapewnienia temu gatunkowi dłuższego okresu ochronnego i większej szansy na spokojny rozwój. Liczebność szczupaka w polskich wodach z roku na rok spada. Nie sprzyjają też temu gatunkowi zbyt częste w ostatnich latach niskie stany wód w rzekach w okresie wiosennym i związany z tym brak rozlewisk. Przepisy prawa ogólnego nakładają na obywateli za ich nieprzestrzeganie sankcje karne. Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb w zakresie nieuregulowanym ogólnymi przepisami odwołuje się do zdrowego rozsądku wędkarzy. Zastanówmy się, czy chęć połowu szczupaka w okresie od 1 stycznia do ostatniego dnia lutego na akwenach typu: jeziora, stawy, glinianki jest ważniejsza niż dodatkowy regulamin, pozwalający na dodatkową ochronę konkretnego gatunku i tym samym większe szanse dla wędkarzy, poza okresem ochronnym, na bardziej efektywne połowy? Naszym zdaniem od 1 stycznia do 30 kwietnia warto dostosować się do regulaminu PZW, jednakże w świetle przepisów ogólnych zostawiamy Państwu tą kwestię pod szczególną rozwagę.

      Generalnie trzeba też rozróżnić połów amatorski od zawodowego połowu rybaków. Pasjonaci wędkarstwa, członkowie PZW lub osoby niezrzeszone ale łowiące na wodach Związku powinni pamiętać, by rozróżniać wszelakie przepisy również pod kątem tej kwestii.

      OKRES OCHRONNY DLA SANDACZA

      PZW określa okres ochronny dla sandacza na wszystkich łowiskach od 1 stycznia do 31 maja.
      Od strony prawnej okres ochronny sandacza obowiązuje: od 1 stycznia do 31 maja w zbiornikach zaporowych i rzekach, na pozostałych wodach od 1 marca do końca maja, wymiar ochronny: 50 cm.
      Na wodach zarządzanych przez Rzeczpospolitą Polską: na wodach morskich będących w administracji Urzędów Morskich okres ochronny obowiązuje od 1 marca do 31 maja.

      Czyli jak widać z powyższych informacji, w świetle ogólnych przepisów ważne jest miejsce połowu. Regulamin obowiązujący członków PZW lub osoby niezrzeszone ale łowiące na wodach Związku, znów ma na uwadze stworzenie dodatkowych warunków na rozwój tego gatunku.

  5. Rojto napisał(a):

    Fajny ten Wasz portal. Juz go dodalem do ulubionych, zagladanie tutaj zostalo przezemnie rozpoczete. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *