jak-i-co-lowic-w-lipcu
Jak i co łowić w lipcu?
30 czerwca 2015
lato!-czas-na-amura
Lato! Czas na amura!
6 lipca 2015

Czytamy rzekę – strefy rzeczne, nazewnictwo

czytamy-rzeke---strefy-rzeczne,-nazewnictwo

CZYTAMY RZEKĘ

czyli

Strefy na rzece, przeszkody i nazewnictwo

Często nad wodą słyszę narzekania wędkarzy na temat naszych rzek, że są puste, bezrybne. Otóż wcale nie! Jest w nich jeszcze całkiem sporo ryb i pływają w nich nie lada okazy. Problem polega na tym, że są trudne, że wymagają rozpracowania miejscówek, że musimy wiedzieć, gdzie o danej porze roku, miesiąca i dnia ryby przebywają, żerują czy odpoczywają. Jeśli rozpracowujemy takie stanowiska ryb i dojdzie do tego czas, w którym będą żerować plus trochę szczęścia to zapewniam – sukces murowany. Przed wyprawą nad rzekę musimy nauczyć się nazewnictwa jej odcinków, miejsc i części.

STREFY RZECZNE

strefy rzeczne

We wszystkich rzekach – małych i dużych wyróżniamy klika stref prądowych samego koryta. Wędkarz, który zaczyna przygodę z rzeką – a wiadomo, że łowienie w jej wodach to oprócz pięknych ryb również niesamowite doznania z bytowaniem z jej dziką przyrodą, musi pamiętać by nie zarzucać przynęty w tak zwaną pustą wodę. Czym jest taka strefa? W szybszych rzekach z bystrzejszym nurtem będzie to miejsce trzonu nurtu, czyli środkowy przekrój rzeki gdzie zazwyczaj ryby nie uraczymy, więc warto o tym pamiętać by nie tracić czasu na bezowocne łowienie. Poniżej tej strefy znajduje się kolejna – przydenna, gdzie nanoszony pokarm przez prąd rzeki powoduje, że ryb będzie tu sporo, rodzaj pokarmu zależeć będzie od dna. Tu spodziewać możemy się między innymi sandacza, dużego klenia, miętusa, leszcza. Po bokach tuż przy bocznych spadach z obu stron rzeki wyróżnimy strefę tzw. bocznych spadów, gdzie ryby przemieszczają się w wolniejszym nurcie (by zminimalizować utratę energii) w jej górę i gdzie często przebywają w poszukiwaniu pokarmu. W tej strefie szukajmy wszystkich karpiowatych i o dziwo węgorza. W obu wyżej wymienionych strefach w pogoni za drobnicą pojawią się drapieżniki. Natomiast w strefie powierzchniowej żerują niektóre gatunki ryb np. ukleja, za którą podąża polujący na nią boleń. Na pograniczu nurtu czai się okoń i szczupak, a tzw. przyrzecza to królestwo lina i karasia. Oczywiście nie możemy tu się trzymać ściśle występowania danego gatunku ryby w określonych wyżej strefach. Musimy pamiętać również, że wszystkie ryby zamieszkujące rzeki pobierają pokarm stojąc pod prąd.

na rzece

POKONAĆ PRZESZKODĘ – CZYLI GDZIE PATYKI TAM WYNIKI

W zwaliskach ukryje się wiele ryb i to zarówno białych jak i drapieżników, lecz nie pomoże tu nawet najcięższy i najmocniejszy zestaw. Czasami można zaryzykować stosując pewien trik, mianowicie rozhartować hak, kotwiczkę np. podgrzewając go zapalniczką. Wtedy na zaczepie powinien się on rozgiąć. Innym również świetnym miejscem będą drewniane słupki po starym uregulowaniu rzeki – doskonałe miejsce na drapieżniki czatujące na drobnicę. W gęstych kępach roślin wodnych potrafią się perfekcyjnie zakamuflować największe drapieżniki, choć i tu będzie trudno je wyłuskać, lecz wolno poprowadzony smużak, popper czy dwuczęściowy pływający wobler powinien sprowokować do ataku nawet najostrożniejszą rybę. Prostkom, nad którymi zwisają gałęzie drzew powinniśmy poświęcić więcej czasu, ale tu rzucić przynętą musimy z zegarmistrzowską precyzją, ponieważ każdy zaczep grozi przepłoszeniem ryby i zerwaniem przynęty. Zacznijmy od krótszych rzutów stopniowo w miarę możliwości je wydłużając. W miejscach gdzie rzeka zwalnia i gdzie pojawiają się kapelony lub trzcina zawsze rzucam ryzykując utratą przynęty, lecz nie zwracam na to uwagi – w takich miejscach zawsze stoją ryby. Wyspy pojawiające się w rzekach to miejsca, które zapewniają rybom i schronienie i pożywienie. Wyspa rozdziela rzekę na odnogi, wtedy nurt przyśpiesza i tworzy tzw. rynny, w których przebywają ryby – koniecznie takie miejsce trzeba obłowić. Jeśli na wyspie rosną drzewa, a ich korzenie są wymyte przez płynącą wodę będzie to dobra kryjówka ryb drapieżnych. W dolnym końcu wyspy czają się szczupaki i okonie, natomiast w wodzie poniżej wyspy mogą przebywać stada dużych leszczy. Świetnymi i również zaczepnymi miejscami są różne mosty. Przy filarach mostów nurt wymywa w dnie głębokie rynny, w których miejsca zajmują chyba wszystkie gatunki ryb – świetna miejscówka na klenie, bolenie, szczupaki i jeśli w rzeczce występują brzany to również tam właśnie możemy się ich spodziewać. Polecam przed łowieniem cicho i powoli wejść na most i w okularach polaryzacyjnych obserwować ryby, warto zapamiętać ich stanowiska.

rzeka latem

NAZEWNICTWO

Na koniec kilka podstawowych określeń części rzeki, jej przeszkód, tam, dna itp.

Tamy poprzeczne, czyli ostrogi (nazwa główka często mylnie nazywana ostrogą to końcowa część ostrogi) –  poprzeczne do płynącej rzeki usypiska kamieni i faszyny.

Rafy – kamienne wypłycenia – świetne miejsca stojących na napływie kleni, w rzekach górskich pstrągów, w nizinnych o zmroku sandaczy, a nawet sumów

Przykosa – wyraźne pogłębienie się dna, biegnące łukiem w poprzek nurtu

Próg – Uskok przegradzający poprzecznie rzekę. Gdy zauważymy fale, wiry to wtedy zaczyna się próg

Cofka – zmiana kierunku nurtu

Ławica – piaszczysta wyspa o łagodnych brzegach

Ploso – głębia pod brzegiem

Bystrze – przyśpieszenie prądu rzeki

Opaska – wzmocnienie brzegu rzeki na prostym odcinku

Warkocz – miejsce za szczytem ostrogi (główka) gdzie występuje silniejszy nurt

Łacha – wynurzony z wody fragment dna lub przybrzeżna płycizna

Blat – płaskie dno

 

1 Komentarz

  1. Wisła pisze:

    Nie ma teorii na Wiśle, jak będzie to weźmie, sam mieszkam nad tą wspaniałą rzeką i chodzę od 8-lat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *