Szczupak w rzece
26 sierpnia 2019
Skuteczne nęcenie w rzece
25 września 2019

Amurowa kuchnia

 

Wodna krowa – tak bywa czasem nazywany amur ze względu na swe upodobanie kulinarne do roślin oraz swoje „moce przerobowe” – ryby te to żrą niemal bez przerwy, jak krowy. Z tego względu amurowa kuchnia jest w łowieniu tych ryb szczególnie ważna.

 

 

Amurowa kuchnia – podstawowe zasady

 

Nęcenie amurów jest dosyć proste. Po pierwsze: z uwagi na ich dietę rodzaj zanęty, jaki użyjemy, ogranicza się do pokarmu roślinnego. Po drugie: jako że amury są duże, nęci się je grubo, więc odpada zanęta spożywcza oraz drobne ziarna i pellety. Jedyny problem stwarza ilość zanęty jaką należy użyć, ale o tym za chwilę.

 

 

Czym nęcić i na co łowić amury?

 

Kukurydza to klasyk. Może się wydać nieco banalna i staromodna, ale prawda jest taka, że jest to najlepsza, najbardziej uniwersalna przynęta. Nie tylko jest tania, co ma znaczenie biorąc pod uwagę ilość zanęty, jaką się zużywa, ale przede wszystkim jest smaczna, pożywna, łatwo dostrzegalna na dnie i po ugotowaniu pięknie pachnie. W zasadzie jedyną jej wadą jest to, że może przyciągać mniejsze karpiowate, jak np. leszcze (dlatego też nęcić trzeba systematycznie, żeby uzupełniać to, co zje drobnica. Gdy amury wpłyną w łowisko, wypłoszą drobną rybę, ale musi na nich czekać odpowiedni posiłek (zobacz artykuł o przygotowaniu ziaren).

 

Dwa, trzy ziarenka najlepiej nawlec na włos. Powinien on mieć około 2 mm co daje przynęcie odrobinę luzu, dzięki czemu prezentuje się bardziej naturalnie, a haczyk nie jest usztywniony i może lepiej penetrować pysk biorącej ryby. Więcej ziaren na włosie może powodować puste zacięcia i spinki. Jeżeli chcemy użyć większej przynęty z uwagi na drobne ryby, najlepiej wykonać słupek z kukurydzy i pianki. Będzie do niego potrzebny duży hak z długim trzonkiem. Na haczyk zakładamy na przemian ziarenko kukurydzy i pływającą piankę (na koniec, na kolanku dwie pianki). Taki słupek kukurydzy stoi w wodzie pionowo będąc dobrze widocznym dla amurów. Ostrze haka skierowane jest do dołu i ładnie penetruje dolną wargę. Zaletą tego montażu jest też to, że drastycznie spada liczba przyłowu – inne karpiowate raczej nie zacinają się na taki zestaw.

 

Jak żeruje amur?

 

Pobieranie pokarmu z dna nie jest dla amura typowe. Raczej pływa on nad dnem, w toni i pod powierzchnią, gdzie może znaleźć rośliny, zwłaszcza młode pędy. Na dnie je głównie to, co wrzucą wędkarze i ewentualnie wzbogaca dietę o ślimaki itp. Z tego powodu, czasem lepiej zastosować właśnie słupek lub pop-upa unoszącego się tradycyjne 5 cm nad dnem.

 

Jak przechytrzyć amura?

 

Może się zdarzyć, że stare, duże amury, które były już łowione na kukurydzę, nie będą chciały na nią brać. Można wtedy spróbować założyć na włos jedno ziarenko kukurydzy zamiast kilku (z haczykiem nr 8-6). Może to być np. sztuczna, pływająca kukurydza. Pojedyncze ziarenko wygląda w wodzie bardzo naturalnie i nie wzbudza podejrzeń amura.

 

 

Nieco droższy od kukurydzy, ale równie skuteczny, jest łubin (słodki). Zawiera on więcej białka roślinnego i mniej cukrów niż kukurydza, dlatego dobrze się z nią uzupełnia. Jako że po zamoczeniu zwiększa swoją objętość ponad dwukrotnie, możemy zaoszczędzić miejsce w aucie jadąc na zasiadkę.

 

Sprawdzone zanęty na amura

 

Innego typu ziarna, takie jak: groch, fasola, czy bobik też mogą się sprawdzić, jedynie ich cena jest wyższa. Jednakże warto dodać ich trochę dla wzbogacenia mieszanki zanętowej.

 

Kulki proteinowe to moim zdaniem przesada w przypadku amurów. Wcale nie są lepsze od kukurydzy, czy łubinu, a za to dużo droższe.

 

Świetną zanętą i przynęta są śliwki. Sprawdziły mi się renklody i francuskie, ale dobre są też węgierki i mirabelki. Największą zaletą śliwek jest to, że na taką przynętę weźmie tylko amur. Selekcja skuteczna w 100%. Ich wadą jest natomiast to, że mogą spadać z haczyka przy rzucie. Aby temu zapobiec, można je włożyć do woreczka PVA, który usztywni śliwkę na haku.

 

 

 Siatka PVA na zanętę

Siatka PVA na zanętę

 

Ostatnim amurowym killerem są młode pędy trzciny. To naturalny pokarm amurów. Z niskiego pędu trzciny odrywamy górną część i zdejmujemy twardy liść zewnętrzny. Wewnątrz jest jasnozielony, miękki, pachnący specyficznie pęd. Na pęd trzciny łowi się przy brzegu porośniętym trzcinami (niekoniecznie tam, gdzie siedzisz, ale np. przeciwległym). Amury odwiedzają takie miejsca zwłaszcza po burzy, gdy wiatr i deszcz kładzie trzciny na tafli wody. Z tego względu można użyć przynęty pływającej po powierzchni. W przypadku tej przynęty nie stosujemy za  nęty. Łowimy tam, gdzie widać lub gdzie wiemy, że amury skubią trzcinę.

 

Ile zanęty użyć? To zależy od ilości i wielkości amurów na łowisku oraz innych ryb, które będą wyjadały zanętę. W przypadku ziaren powinno to być minimum 5 litrów. W przypadku śliwek 5-10 litrów wystarczy.

 

Do ziaren polecam zestaw samozacinający, do trzciny i śliwek przelotowy.

 

Jak nęcić amury?

 

To istotne pytanie biorąc pod uwagę ilość zanęty, jakiej trzeba użyć. Jeżeli dysponujemy środkiem pływającym lub łódką zdalnie starowaną, to nie ma problemu. Jeżeli nie, trzeba się namachać rakietą. Można też użyć łyżki zanętowej, którą nęci się ekspresowo nawet dużymi ilościami zanęty. Jej wadą jest krótki zasięg (kilkanaście, może ponad 20 metrów), ale ja większość amurów złowiłem niedaleko od brzegu, do 20 metrów. Ważne, aby łowiąc blisko, zachowywać bezwzględną ciszę. Lepiej łowić z dala od innych wędkarzy.

 

Naturalny atraktor

 

Woda ze sfermentowanej kukurydzy to naturalny CLS – legendarny atraktor na amury i karpie. Aby uzyskać jego dużą ilość, należy drobno zmieloną śrutę kukurydzianą zalać wrzątkiem tak aby wody było o 2-3 cm więcej i odstawić wszystko na kilka-kilkanaście dni. Śruta sfermentuje i powstanie gęsta, „aromatyczna” breja, która w wodzie utworzy gęstą chmurę aromatu i rozpuszczonych składników odżywczych. Również woda po gotowaniu kukurydzy to dobry atraktor.

 

Rafał Pokusiński

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *